Osobiście nie czuję presji. Wydaje mi się, że wszyscy rozumieją, że gramy turniej za turniejem. Jasne, w kolejnym możemy znaleźć się w sytuacji, w której będziemy przyparci do muru i wtedy to może być zupełnie inna rozmowa. Ale na ten moment po prostu tego tak nie odczuwam i nie mam wrażenia, żeby pozostali też to tak odczuwali. Dlatego uważam, że w następnym turnieju musimy po prostu dać z siebie wszystko, najlepiej awansować do fazy pucharowej i iść dalej – bo tego właśnie potrzebuje cała nasza drużyna. Powinniśmy czerpać większą radość z gry i czuć więcej pasji, bo te wszystkie przeszkody i niepowodzenia sprawiają, że człowiek zaczyna za dużo rozmyślać. To sprawia, że w głowie pojawiają się dziwne myśli, których nie powinno tam być, więc musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, żeby do tego nie dopuścić.- Aleksi "Aleksib" Virolainen