Nowe
Najpopularniejsze
Poczekalnia
#fnatic
d3oo

Były CEO fnatic opowiedział o tym, dlaczego nigdy Valve nie wprowadziło franczyzy w CS2. "Trudno było też skoordynować wszystkie drużyny"

Były CEO fnatic opowiedział o tym, dlaczego nigdy Valve nie wprowadziło franczyzy w CS2. "Trudno było też skoordynować wszystkie drużyny"
Zdjęcie: FNATIC

Były CEO fnatic opowiedział o tym, dlaczego nigdy Valve nie wprowadziło franczyzy w CS2. "Trudno było też skoordynować wszystkie drużyny"

Nigdy nie rozmawiałem bezpośrednio z Valve o franczyzie. ESL mogło prowadzić takie rozmowy, ale ja nie. Byłem mocno zaangażowany w zarząd WESA (World Esports Association), co było naturalną ewolucją dżentelmeńskich umów pomiędzy drużynami starającymi się unikać kolizji w kalendarzach turniejowych. WESA ewoluowała w otwartą strukturę franczyzową w Counter-Strike’u, ale Valve ostatecznie odcięło wtyczkę partnerowanym drużynom i bezpośrednim zaproszeniom do Pro Ligi, ponieważ uznali, że wyklucza to aspirujące zespoły i graczy z najwyższego poziomu. Trudno było też skoordynować wszystkie drużyny. Zespoły europejskie były bardziej skłonne do współpracy, podczas gdy amerykańskie już nie bardzo. Znalezienie właściwej równowagi pomiędzy wielkością drużyny, wkładem w oglądalność a podziałem przychodów jest niezwykle delikatną materią. Mimo to ESL i drużyny partnerskie zaszły całkiem daleko. Uczestniczenie w systemie partnerskim ESL i dzielenie się pieniędzmi z naklejek bywało dla zespołów bardziej zyskowne niż w LOL-u i bycie w LEC. Dużą częścią tego sukcesu było to, że Valve tego nie finansowało, co zmusiło wszystkich do mocnego skupienia się na rentowności komercyjnej. Porównajmy to z LEC od Riotu, gdzie głównym celem wydawcy jest używanie esportu jako narzędzia marketingowego do napędzania zakupów w grze.

Źródło: ESPORTSNOW.GG
+1
#iematlanta
d3oo

Ogłoszono kolejny IEM w Ameryce. Turniej ma być zorganizowany z jeszcze większym rozmachem

Zdjęcie: ESL

Ogłoszono kolejny IEM w Ameryce. Turniej ma być zorganizowany z jeszcze większym rozmachem

Najlepsze drużyny świata ponownie zjadą się do Ameryki. ESL poinformowało, że w 2027 roku także odbędzie się w Ameryce, lecz nie ujawniono konkretnej lokalizacji. Turniej odbędzie się w dniach 5-11 kwietnia przyszłego roku. Weźmie w nim udział szesnaście zespołów, a w puli nagród znajdzie się milion dolarów. Największą zmianą względem tegorocznej edycji IEM w Ameryce - IEM Atlanta ma być fakt, iż przyszłoroczne play-offy odbędą się na zdecydowanie większej arenie, a nie na terenie targów DreamHack, jak miało to miejsce właśnie w tym roku.

0