Jame zostawił bardzo smutną wiadomość po tym, jak PVISION przegrało finał PGL Cluj-Napoca: "Dzisiaj jest smutny dzień. Nie będzie tutaj żadnego 'hee-hee ha-ha'. Będzie smutny vibe, ponieważ to jest niewiarygodnie frustrujące. Teraz jest już trochę łatwiej, ale szczerze mówiąc, przez pierwszą godzinę samo istnienie było po prostu dobijające. Gdyby Jon Jones zniszczył mnie 1 na 1 na ulicy, czy byłbym tak bardzo przybity? Prawdopodobnie nie. Prawdopodobnie nie. Ponieważ tutaj były szanse. I szczerze, nawet gdyby ich nie było, to przegrana i tak boli, bo cóż, robisz wszystko, żeby wygrać, a na koniec przegrywasz... nieważne z kim. Dajesz z siebie wszystko i... nie wkładajcie w to, co robicie, zbyt wiele duszy, żeby nie pękło wam serce... to moja rada. Ale do zobaczenia wkrótce na nadchodzących turniejach, mamy dosłownie tylko kilka dni na regenerację, naprawienie błędów i tak dalej. Dziękuję wszystkim za oglądanie. Mam nadzieję, że podobała wam się gra."
😭 Chopper uważa, że jego kariera w CS dobiegła końca: „Nie wrócę przez najbliższe 4-5 miesięcy, bez względu na to, kto by o to pytał. Aby grać na poziomie Tier-1, musisz mieć motywację i chęci, które dadzą ci pewność, że za miesiąc nie powiesz, że jesteś zmęczony. To jeszcze nie jest ten moment, bym mógł oddać kolejne rok czy dwa lata swojego życia, nawet dla tego”.