Sponsor serwisuBetclic
g4skins
Nowe
Najpopularniejsze
Poczekalnia
#mezii
d3oo

mezii o FURII: Myślę, że na ten moment to nasz taki "nemezis"

mezii o FURII: Myślę, że na ten moment to nasz taki "nemezis"
Zdjęcie: BLAST

mezii o FURII: Myślę, że na ten moment to nasz taki "nemezis"

Jeśli Spirit wygra, to zgaduję, że to oni będą wybierać – pewnie zagrają na Falcons czy coś w tym stylu. Nie wiem. Myślę, że ostatecznie trafimy na FURIĘ, z czego będę całkiem zadowolony, bo uważam, że mamy z nimi pewne niedokończone sprawy z zeszłego roku. Za pierwszym razem chyba ich pokonaliśmy, ale potem w kilku turniejach to oni znaleźli na nas sposób – a przegrywanie finałów czy meczów w play-offach z tą samą drużyną jest zawsze bolesne. Myślę, że na ten moment to nasz taki „nemezis”. Chcemy w końcu przełamać tę passę i myślę, że świetnie byłoby zagrać z nimi w półfinale, zwłaszcza tak wcześnie w sezonie. To będzie też dobry wskaźnik tego, w jakim miejscu jesteśmy. Trudno to ocenić tylko po meczach online i tym pierwszym spotkaniu przeciwko GamerLegion. Chcemy po prostu grać kolejne oficjalki, a potem zmierzyć się z FURIA lub kimkolwiek innym – choć obstawiam, że to będzie FURIA. Tak czy inaczej, to będzie dobry mecz.

Źródło: HLTV
+1
#mezii
d3oo

mezii o wypalaniu zawodowym: Zarząd wykonują świetną robotę, dbając o to, byśmy mieli przerwy po określonych turniejach

mezii o wypalaniu zawodowym: Zarząd wykonują świetną robotę, dbając o to, byśmy mieli przerwy po określonych turniejach
Zdjęcie: BLAST

mezii o wypalaniu zawodowym: Zarząd wykonują świetną robotę, dbając o to, byśmy mieli przerwy po określonych turniejach

Biorąc pod uwagę harmonogram i turnieje. Oczywiście są takie wydarzenia, których po prostu nie można przegapić. Musisz na nich być, mam na myśli te większe turnieje, a jednocześnie trzeba dbać o to, by zespół pozostawał aktywny, chociażby poprzez rankingi i tym podobne. Wydaje mi się, że to jest akurat kwestia, na którą jako gracz nie mam wpływu, ale Vitality stale z nami rozmawia o nadchodzących turniejach i o tym, jak chcemy zaplanować przerwy wokół nich. Uważam, że jeśli jeździsz z turnieju na turniej, a potem wracasz do domu i już następnego dnia siadasz do treningów – i tak ciągle tylko CS i CS – to skończy się to wypaleniem graczy w ciągu kilku miesięcy, a tego nikt nie chce. Dlatego sądzę, że Vitality i zarząd wykonują świetną robotę, dbając o to, byśmy mieli przerwy po określonych turniejach. Kiedy tylko pojawia się na to czas, pozwalają nam odpocząć i zregenerować się w trakcie sezonu. Bo gdybyśmy po prostu parli przed siebie bez przerwy, to skończyłoby się to bardzo źle. Dla nas Vitality wykonuje świetną robotę; całe kierownictwo świetnie radzi sobie z planowaniem tych przerw, upewniając się, że możemy odpocząć między turniejami. Powiedziałbym, że czasami jest to nieuniknione. Na początku sezonu mamy mnóstwo turniejów jeden po drugim, zaledwie z kilkoma dniami przerwy w domu, ale taki jest już harmonogram w CS-ie. To po prostu element naszej pracy jako profesjonalistów, ale jednocześnie uważam, że kluczowe jest maksymalne wykorzystanie tego czasu w domu lub pomiędzy wyjazdami. Myślę, że jako gracze i jako organizacja spisujemy się świetnie, dając sobie czas i przestrzeń na regenerację, dzięki czemu nie dochodzimy do momentu, w którym czujemy wypalenie i brak chęci do gry. Sądzę więc, że w zeszłym roku zarządziliśmy tym najlepiej, jak się dało. Odkąd jestem w Vitality, zawsze uważałem to za duży plus – że dają nam czas na odpoczynek, abyśmy mogli osiągnąć szczyt formy wtedy, gdy jest to najbardziej potrzebne.

Źródło: EsportsNews.Uk
+9
betclick