Rok po mojej publicznej skardze widzę, że coś zaczyna wychodzić na jaw. Ta drużyna była hańbą Counter-Strike'a. Zespół zbudowany TYLKO i WYŁĄCZNIE po to, by ustawiać mecze; nie obchodziło ich nawet, czy wygrają, czy przegrają. Oczywiście miałem rację od samego początku. 🤷🏻♂️ Co za niespodzianka. Zawsze pamiętajcie, że z biegiem czasu wszystko wychodzi na jaw. Ale dla tych, którzy znają się na CS-ie, od dawna było jasne, że to bezczelni oszuści. Tylko kilku nieogarniętych polskich streamerów miało odwagę ich bronić, bo nie mają pojęcia, jak działa ta gra.”
Dziś żegnamy Björna „THREAT-a” Persa, który zdecydował się podjąć nowe wyzwania. Na wielu etapach swojej kariery THREAT był Ninją. Widział nasze największe wzloty, ale i nasze upadki. Był integralną częścią naszego Dojo, budując tak wiele niesamowitych rzeczy – od roli trenera po stanowisko General CS Managera. W trakcie swojej pracy w NIP współpracował ze wszystkimi naszymi zespołami CS: od głównego składu, przez akademię i dywizję Impact, aż po projekty NIP Svea oraz Path of a Ninja. Jesteśmy niezwykle wdzięczni za wszystkie te lata i za cały trud, jaki włożył w tę organizację. Życzymy mu wszystkiego, co najlepsze na kolejnych ścieżkach. Będziemy tęsknić za nim, a także za CaT_RiGhT. Dziękujemy za wszystko, THREAT. Jesteś prawdziwym Ninją. 💚
Na początku tego roku podjąłem trudną decyzję o zakończeniu współpracy z NIP. Głównym powodem było to, że nie chciałem być na stanowisku, w którym praca nad wynikami nie jest częścią moich obowiązków. To dla mnie bardzo ważne. Jeśli chodzi o to, co dalej, wciąż się nad tym zastanawiam – czy będzie to e-sport, czy coś zupełnie innego. Ale na razie chciałbym poświęcić chwilę, aby podziękować wszystkim w NIP, a zwłaszcza Robinowi, Troelsowi i Erikowi. Jestem wdzięczny za czas, który spędziliśmy razem, i za wszystko, co wspólnie osiągnęliśmy. Życzę całej organizacji wszystkiego, co najlepsze
jks: Ciężko jest uzyskać idealne przygotowanie, kiedy cześć osób mieszka w Australii, a część w Europie
To jest naprawdę trudne, kiedy część osób mieszka w Australii, a część w Europie. Ciężko jest uzyskać idealne przygotowanie, jakie mają inne zespoły, których członkowie żyją na co dzień razem. Staraliśmy się jak mogliśmy, pojechaliśmy do Chin i zaliczyliśmy tam słaby wynik, ale po tym udaliśmy się na dwutygodniowy bootcamp w Europie, w biurze Logitech. Ogólnie rzecz biorąc, było całkiem nieźle, ale oczywiście jest bardzo ciężko, gdy ma się ograniczoną liczbę treningów w trakcie sezonu. Przynajmniej w przypadku Majora staraliśmy się przygotować najlepiej, jak to możliwe. I cóż, nie ma w zasadzie nic więcej do dodania. Jest tylko określona ilość czasu, którą można poświęcić na grę, prawda?- Justin "jks" Savage
Brak reakcji ze strony ESIC wobec tak bezczelnej bandy szumowin tylko ośmiela kolejne pozbawione kręgosłupa podludzi do niszczenia sceny online w CS-ie. Nie bez powodu w ciągu ostatnich 5 miesięcy nasz zespół wziął udział w 8 turniejach LAN-owych i zagrał tylko w jednym turnieju online aż do maja.
Slyszalem wlasnie glosowke z telegrama i potwierdzam w 100%, ze to @AntyViruscsgo. Skurwysyny tylko nas ograbily chyba z 130 pkt VRS, potencjalnych wygranych w turniejach, szans kontraktowych, pieniedzy za wygrane turnieje a jestesmy tylko wierzcholkiem gory. 1/2







