NEO: Idę naprzód, ku nowym wyzwaniom, z poczuciem, że razem z całą drużyną zapisaliśmy kilka naprawdę pięknych momentów
959 dni. Porażki i zwycięstwa. Serie wygranych i dominacja. Finał za finałem. Pożegnania i powitania nowych twarzy. Odejścia i powroty. Wyzwania, wyzwania, wyzwania. Czas, w którym koledzy z drużyny są niemal jedynymi ludźmi, których widujesz każdego dnia. Momenty zwątpienia i chwile euforii. Czas lśniącej chwały i mroku porażki. 959 dni. Rodzaj magii, której inni zazdroszczą. Bo w końcu - to jest FaZe Clan! Pozostanie to jednym z najpiękniejszych wspomnień, jakie miałem w esporcie. Doświadczenie, które czyni cię lepszym, silniejszym i zawsze pragnącym więcej. To naprawdę długi czas. Wystarczająco długi, by zacząć myśleć o kolejnym kroku. Ponieważ ten pierwszy etap w mojej podróży jako trenera - właśnie dobiegł końca. Idę naprzód, ku nowym wyzwaniom, z poczuciem, że razem z całą drużyną zapisaliśmy kilka naprawdę pięknych momentów w historii FaZe Clan. Mimo wielu przeciwności, parliśmy naprzód, wznosząc się raz po raz na prawdziwe wyżyny. Odbyliśmy długie rozmowy z zarządem o wyzwaniach, przed którymi dziś stoimy, a decyzja była obustronna - i przede wszystkim, bardzo dojrzała i profesjonalna. Czas przekazać ster, aby być może nowy manewr mógł wynieść FaZe Clan z powrotem na poziom, na którym znajdowaliśmy się nie tak dawno temu. Ależ to był lot, chłopaki! 959 dni. Nie żałuję ani jednego z nich i jestem dumny z każdego z was. Kiedy raz byłeś w tym Klanie, zostajesz jego częścią na całe życie - tego jestem w stu procentach pewien.- Filip "NEO" Kubski
karrigan: Nie uważam, żeby NEO sam w sobie był problemem, to my jako drużyna nie dowoziliśmy wyników
karrigan: Nie uważam, żeby NEO sam w sobie był problemem, to my jako drużyna nie dowoziliśmy wyników
Uważam, że tegoroczne wyniki były niesatysfakcjonujące. Oczywiście oznacza to, że FaZe przeanalizowało sytuację w zespole i doszło do wniosku, że chcą spróbować pójść w tym kierunku. Dla nas wszystkich było to spore zaskoczenie, biorąc pod uwagę, jak blisko jesteśmy Majora, ale myślę, że FaZe wyjaśniło, jaką drogę chcą obrać, próbując wypracować trwałe rozwiązanie. Sądzę, że jest to w pewnym sensie sygnał dla zawodników – mają teraz większe poczucie bezpieczeństwa, ale potrzebujemy lepszych wyników. Myślę, że każdy w zespole wie, że nadszedł czas, aby dać z siebie ten dodatkowy procent. Nie uważam, żeby NEO sam w sobie był problemem; to my jako drużyna nie dowoziliśmy wyników i każdy jest częścią tego problemu. FaZe podchodzi do sprawy po swojemu. Wszyscy spodziewaliśmy się, że coś może się wydarzyć, ale to, co się stało, prawdopodobnie i tak zaskoczyło każdego z nas.- Finn "karrigan" Andersen dla HLTV.org



