Tak, zdecydowanie. W ostatnim roku dużo rozmawialiśmy o tym, co możemy poprawić, jak dogonić Vitality i jak powalczyć o trofea. Myślę, że w ciągu ostatnich kilku miesięcy wpadliśmy w pewną negatywną spiralę, w której ciągle wszystko przesadnie analizowaliśmy. Ciągłe rozmawianie o błędach i obszarach do poprawy jest oczywiście niezbędne w drużynie, która mierzy w mistrzostwo, ale jednocześnie uważam, że zbyt mocno się na tym skupiliśmy i to siadło nam na psychikę. Przestaliśmy podkreślać nasze mocne strony i to, co robimy dobrze; zamiast tego zawsze wytykaliśmy sobie najdrobniejsze szczegóły, co nakręcało tę spiralę. To nam nie służyło i potrzebowaliśmy małego resetu. Teraz staramy się brać na siebie więcej odpowiedzialności, nie skupiać się na ten moment na zbyt wielu detalach, tylko patrzeć na szerszy obraz sytuacji i tym podobne rzeczy.- Ádám "torzsi" Torzsás