Nowe
Najpopularniejsze
Poczekalnia
#esl
TombStone

Rewolucja w kalendarzu ESL: Powrót do Krakowa, zmiany formatu, publiczność na każdym turnieju

Rewolucja w kalendarzu ESL: Powrót do Krakowa, zmiany formatu, publiczność na każdym turnieju

Rewolucja w kalendarzu ESL: Powrót do Krakowa, zmiany formatu, publiczność na każdym turnieju

ESL zaprezentowało ambitne plany dotyczące cyklu ESL Pro Tour na 2027 rok, w których centralne miejsce zajmuje Polska. Najważniejszą informacją dla rodzimych kibiców jest potwierdzenie szczegółów IEM Kraków 2027. Turniej odbędzie się w dniach od 27 stycznia do 7 lutego, a jego łączna pula nagród (uwzględniając Club Reward) wyniesie aż 1 250 000 dolarów. Zwycięzca krakowskich zawodów zgarnie okrągłe 400 000 dolarów samej nagrody pieniężnej. W całym 2027 roku ESL przeznaczy na nagrody ponad 11 450 000 dolarów. Organizatorzy wprowadzają również istotne zmiany w strukturze turniejów. Od przyszłego roku wszystkie wydarzenia EPT będą posiadały fazę play-off dla 8 drużyn, a decydujące mecze zawsze odbywać się będą na scenie z udziałem publiczności. Nowością jest także system Wildcard, który pozwoli zaprosić do fazy pierwszej turniejów Championship (Kraków i Kolonia) cztery zespoły, które np. dokonały niedawno głębokich zmian w składzie i nie posiadają odpowiedniego rankingu. Dodatkowo ESL planuje ekspansję do trzech nowych miast na trzech różnych kontynentach oraz skrócenie czasu trwania sezonów ESL Pro League o tydzień każdy, co ma odciążyć przeładowany kalendarz startów.

+5
#donk
d3oo

donk o scenie na IEM Kraków: Dystans do publiczności jest większy niż w Katowicach, to zupełnie inny klimat

@Ozzny_CS2

donk wypowiedział się na temat budek na scenie turniejowej podczas IEM Kraków: „Myślę, że dystans do publiczności jest większy niż w Katowicach, to zupełnie inny klimat. [Zapytany, czy przypomina mu to arenę na BLAST w Lizbonie] – Nie, w ogóle. W Lizbonie były takie jakby budki, ale miały dach, pod którym się siedziało, nie wiem, jak to nazwać. Tutaj mamy otwartą przestrzeń, a tam była zamknięta – w ten sposób podoba mi się bardziej. Nie lubię sposobu, w jaki BLAST urządza swoje areny. Czujesz się, jakbyś grał jakiegoś LAN-a w studiu, to średnie uczucie. Przez to akustyka też jest gorsza. Akustyka na wszystkich turniejach z otwartą sceną była fajniejsza: Major w Szanghaju, Kolonia, Katowice”.

522
3
+5