Nowe
Najpopularniejsze
Poczekalnia
#gamerlegion
d3oo

GamerLegion oddaje pierwszy mecz w kwalifikacjach do IEM Beijing walkowerem. "Snax ma zaplanowaną od dłuższego czasu wizytę lekarską"

GamerLegion oddaje pierwszy mecz w kwalifikacjach do IEM Beijing walkowerem. "Snax ma zaplanowaną od dłuższego czasu wizytę lekarską"
Zdjęcie: ESL

GamerLegion oddaje pierwszy mecz w kwalifikacjach do IEM Beijing walkowerem. "Snax ma zaplanowaną od dłuższego czasu wizytę lekarską"

OGŁOSZENIE Aktualizacja dotycząca zamkniętych kwalifikacji IEM Beijing Niestety, musimy oddać mecz otwierający przeciwko Nuclear TigeRES walkowerem. Snax ma zaplanowaną od dłuższego czasu wizytę lekarską, której niestety nie da się przełożyć, a zmiana terminu meczu nie była możliwa. Ponieważ Tauson jest obecnie chory, nie jesteśmy w stanie wystawić wymaganej większości naszego składu na pierwszą grę. Snax wróci do nas na nasz drugi mecz tego dnia i to właśnie tam będzie kontynuowana nasza przygoda w IEM Beijing. Dziękujemy.

Źródło: X
+1
#launx
d3oo

lauNX zdardził, że mógł trafić do BC.Game. "Czułem, że mam z nimi dobry kontakt, więc nie bałem się s1mple'a ani electroNica,"

@readtldr

lauNX zdradził w wywiadzie z Thorinem, że BCG rozważało jego pozyskanie, ale ostatecznie podpisało kontrakt z mzinho 🗣️ "Chciałem być w BCG. To była jedna z ostatnich ofert, jakie nadeszły, ale sprawa wygląda tak: patrzę na BCG trochę inaczej. Jeśli przychodzisz do mnie i krytykujesz mnie merytorycznie nie wkurzę się. Możesz na mnie wrzeszczeć, możesz mnie nawet uderzyć, jeśli aż tak się mylę – po prostu to zrób. Nie jestem miękki. Właśnie dlatego chciałem iść do BCGame; znam s1mple'a i electroNica całkiem dobrze. Czułem, że mam z nimi dobry kontakt, więc nie bałem się s1mple'a ani electroNica, tak jak mówiło wielu ludzi czy moi dawni koledzy z drużyny." "Znaleźli lepszą ofertę. To ma sens, mzinho przyjaźni się z senzu. To była lepsza oferta, a on grał w tier1 więcej ode mnie." (via kanał YouTube Thorina)

15
0
0
#monte
d3oo

Oświadczenie Monte: Kontrakty zawodników przewidywały, że otrzymują oni 100% zysków z naklejek. W ramach nowego systemu Valve pula jest dzielona 50/50. W związku z tym każdy zawodnik otrzymał swoją część

Oświadczenie Monte: Kontrakty zawodników przewidywały, że otrzymują oni 100% zysków z naklejek. W ramach nowego systemu Valve pula jest dzielona 50/50. W związku z tym każdy zawodnik otrzymał swoją część
Zdjęcie: Monte

Oświadczenie Monte: Kontrakty zawodników przewidywały, że otrzymują oni 100% zysków z naklejek. W ramach nowego systemu Valve pula jest dzielona 50/50. W związku z tym każdy zawodnik otrzymał swoją część

MONTE GANG Chcielibyśmy wyjaśnić wszystkie kwestie, o których mówiono w ostatnich dniach, oraz odpowiedzieć na Wasze pytania. Przede wszystkim chcemy przeprosić za niektóre słowa – zostały napisane pod wpływem emocji i w żaden sposób nie odzwierciedlają rzeczywistości. Przykro nam, że tak się stało, ale wobec niektórych pracowników podjęto już odpowiednie kroki. Jesteśmy zwolennikami przejrzystego i uczciwego esportu w relacjach ze wszystkimi stronami. Pensje muszą być wypłacane na czas i w całości, a obowiązki umowne muszą być spełniane. Nie może być tu innego zdania. Zaznaczamy, że wszyscy byli pracownicy/zawodnicy Monte nie mają żadnych roszczeń finansowych wobec organizacji. Zawsze działamy uczciwie i wyłącznie w ramach prawa. Jesteśmy pewni, że jeszcze kilka dni temu nie słyszeliście o nas żadnych podobnych oskarżeń. Jeśli wiecie, jak działa esport, powinniście rozumieć problemy, z jakimi mierzy się większość organizacji tier2 i niższych. System rankingowy jest tak beznadziejny, że aby dostać się na szczyt, potrzebne jest stabilne finansowanie. A nawet to nie gwarantuje sukcesu. Możesz jeździć na kilka turniejów LAN-owych każdego miesiąca, wydawać dziesiątki tysięcy dolarów, opłacać pensje, ale to wszystko najprawdopodobniej pójdzie na marne. Utrzymywanie organizacji CS2 w dzisiejszych czasach opiera się na entuzjazmie i miłości do tej gry, a nie na biznesie. Przez ostatnie dwa lata robiliśmy co w naszej mocy, aby przywrócić Monte na szczyt, tam gdzie byliśmy w 2023 roku. W tym okresie nie mieliśmy stabilnego finansowania, zmagaliśmy się z kryzysem finansowym, musieliśmy redukować personel – wszystko dla przetrwania drużyny. Tak, nigdy nie byliśmy idealni. Czasami naprawdę zdarzały się opóźnienia w wypłatach pensji (maksymalnie 2–3 tygodnie), ale wszystko wypłacaliśmy co do grosza i zawsze informowaliśmy o tym zawodników. Zawsze w pełni wywiązywaliśmy się z naszych zobowiązań. A teraz wyobraźcie sobie taki obrazek. Pracujesz przez dwa lata dla jednego celu, wyciskasz z budżetów drużyny absolutne maksimum, znajdujesz fundusze na jej istnienie w niemożliwy sposób. Tworzysz drużynę, która jest jak jedna rodzina, w której wszyscy wspierają się nawzajem. Idziecie razem do swojego celu. Wszyscy zawodnicy są zadowoleni i szczęśliwi, że są w tej organizacji. Osiągacie swój cel, który był marzeniem każdego. Ale potem dowodzicie się, że wszystko wcale nie wyglądało tak, jak się wydawało. Okazuje się, że to Wasi zawodnicy sami zdecydowali o losie organizacji, kapitana i trenera. Nikomu o niczym nie mówią, patrzą w oczy z uśmiechem i rozmawiają o planach na przyszłość. Ale za plecami umowy zostały już podpisane. I teraz wszystko, co budowaliście przez lata, zostało zniszczone. I teraz musicie zaczynać od nowa. Takie są realiach drużyn tier-2-3. To nie zostało napisane po to, aby wzbudzić czyjąś litość – nie, w pełni zasługujemy na wasz hejt. Piszemy to po to, abyście zrozumieli, jak działa esport. Ale teraz chciałbym odnieść się do oskarżeń zawodników dotyczących zobowiązań finansowych, abyście mogli usłyszeć drugą stronę: 1) Wypłata pensji i pieniędzy z nagród Zawsze byliśmy otwarci i komunikatywni, nikogo nie ignorowaliśmy. I powtórzmy to jeszcze raz – wypłaciliśmy zawodnikom absolutnie wszystkie pensje, nigdy nie działaliśmy wbrew warunkom kontraktów. Przed rozpoczęciem Majora w Kolonii pensje były wypłacane regularnie, co miesiąc. Pieniądze z nagród za turnieje były wypłacane zgodnie z umowami, po tym jak operatorzy turniejowi przelali je na konto firmy. To samo dotyczy sytuacji po tym, jak wyszło na jaw, że ci gracze, będąc zawodnikami Monte, podpisali już kontrakty z inną organizacją – po ustaleniu wszystkich okoliczności i szczegółów, rozliczenie z zawodnikami nastąpiło zgodnie ze wszystkimi warunkami zobowiązań. 2) Wypłaty za naklejki Jeśli chodzi o płatności za naklejki – ani razu gracze lub agenci nie skontaktowali się z nami w tej sprawie. Po drugie, kontrakty zawodników przewidywały, że otrzymują oni 100% zysków ze swoich własnych naklejek oraz część z naklejek drużynowych. Ale w ramach nowego systemu Valve pula jest dzielona 50/50 pomiędzy organizację a zawodników. W związku z tym każdy zawodnik otrzymał swoją część wypłat, a my otrzymaliśmy swoją. Jeśli macie do nas jeszcze jakieś pytania, skontaktujte się z nami. Postaramy się odpowiedzieć na to, co Was niepokoi. Wasze Monte 🪬

Źródło: Telegram
-12
Tagi:#monte#bymas#rainwaker#azuwu#kakafu