Cache powraca do CS2 i właśnie tak powinno się tworzyć mapy do Counter-Strike’a. Odświeżono ją całkowicie od podstaw – z wersji warsztatowej nie zostało absolutnie nic. Rozgrywka na nowym Cache’u jest bardzo przejrzysta i płynna, bez nadmiaru fizycznych czy wizualnych przeszkadzajek. Wiele bardziej skomplikowanych obiektów zastąpiono prostymi skrzyniami, jak choćby tę na wózku widłowym na bombsite A. Pojawia się kilka problemów z przenikaniem tekstur (clipping) przy obiektach i ścianach, ale domyślam się, że zostaną one z czasem naprawione. Jakość wizualna jest niesamowita i to bez poświęcania wydajności. Będzie to mapa bardzo łatwa do nauki i gry, ponieważ nie jest zbytnio skomplikowana. Zniknęło wiele elementów, których wszyscy poniekąd nienawidziliśmy, takich jak okno na łączniku Z na środku, „new box” czy barierka na highwayu. Jeśli mieliby usunąć jakąś mapę na rzecz tej, to powinna to być prosta mapa typu „4 square”, w przeciwnym razie pula map zapełni się zbyt dużą liczbą łatwych plansz. Pamiętacie, jak nie dostawaliśmy prawie... ŻADNYCH aktualizacji? Teraz jestem wykończony relacjonowaniem tego wszystkiego tydzień po tygodniu. DZIĘKI BOGU.
s1mple nigdy nie będzie Michaelem Jordanem CS-a, jeśli nie wygra Majora. Nieważne jak dobry jesteś, musisz wygrywać.
Wygląda na to, że nie zobaczymy Majora na wiosnę... Nie wiem, co innego mogę powiedzieć: jest do bani, R.I.P. Wydaje mi się, że cały świat zatrzymał się na rok.
Organizacja CS:GO North zajmuje moralne stanowisko przeciwko toksycznym wiadomościom wysyłanym do esportowych zawodników. Jestem gotów założyć się, że są one wysyłane przez niezadowolonych hazardzistów, którzy przegrali zakład - i hej - North jest sponsorowane przez bukmachera.