To naprawdę smutne stwierdzenie. Bycie IGL-em bywa brutalne… Kiedy przegrywasz 12 rund po stronie atakującej, nie możesz przestać szukać winy w sobie. Kiedy przegrywasz 12 rund po stronie broniącej, wydaje się to bardziej wspólną odpowiedzialnością. Trudno powiedzieć, kto jest, a kto nie jest „problemem”, ale nie wyobrażam sobie, żeby tylko jedna osoba nim była.
"Maybe I am the problem after all" 😞 Heartbreaking scenes in the NRG camp after allowing the historic 12-0 comeback
76
1
To najgorsza rzecz, jaka kiedykolwiek przytrafiła się amerykańskiemu CS-owi Gorsza niż ban dla IBP. Gorsza niż odejście s1mple’a z Liquid. Gorsza niż Astralis wybierające Vertigo. Nawet gorsza niż Valorant. Nasz region nigdy się po tym nie podniesie”
416
12





