To naprawdę smutne stwierdzenie. Bycie IGL-em bywa brutalne… Kiedy przegrywasz 12 rund po stronie atakującej, nie możesz przestać szukać winy w sobie. Kiedy przegrywasz 12 rund po stronie broniącej, wydaje się to bardziej wspólną odpowiedzialnością. Trudno powiedzieć, kto jest, a kto nie jest „problemem”, ale nie wyobrażam sobie, żeby tylko jedna osoba nim była.
"Maybe I am the problem after all" 😞 Heartbreaking scenes in the NRG camp after allowing the historic 12-0 comeback
Więc fnatic straciło blameF-a i natychmiast zaczęło grać gorzej. BIG pozyskało blameF-a i natychmiast zaczęło wygrywać, mając teraz bardzo duże szanse na awans na Majora (w Niemczech). Już najwyższy czas ukrócić gadanie, że jest on graczem o niskim wpływie na grę. Każdy, kto z nim grał, zna jego siłę




