Jako że Major startuje lada moment, warto przypomnieć, że dla kilku czołowych drużyn ten turniej rozstrzygnie również o tym, czy dostaną zaproszenia na eventy tier 1 w nadchodzącym sezonie. Poniżej wrzucam grafikę z moją analizą tego, które miejsce na Majorze musi zająć dany zespół, żeby zagwarantować sobie lokatę w top 12 lipcowego rankingu. Jak zapewne wiecie, to rankingi z lipca i sierpnia rozdają karty przy wszystkich istotnych zaproszeniach do kwalifikacji na kolejnego Majora – oprócz EWC, do którego te ekipy zapewnią sobie awans z rankingu czerwcowego. Jeśli nie zgarniecie zaproszeń z rankingu lipcowego/sierpniowego, to z kluczowych turniejów w wrześniu i październiku zostanie Wam jedynie występ na EWC. Obecnie sytuacja wygląda tak, że 8 drużyn bije się o 6 wolnych miejsc z zaproszeniami. 9z raczej wypadło z grona faworytów po szybkim pożegnaniu się ze Stake Ranked. Obrazek przedstawia scenariusz, który powinien zapewnić drużynom bezpieczną pozycję w czołowej dwunastce lipcowego rankingu. Oczywiście, jeśli kilka zespołów zaliczy potknięcie, komuś może wystarczyć jedno zwycięstwo mniej. W drugą stronę – jedna wygrana więcej może okazać się niezbędna, jeśli formacje spoza zestawienia, jak B8, 9z, paiN czy BetBoom, sprawią niespodziankę i wejdą do play-offów. Podsumowując, oto moje przewidywania odnośnie tego, co każdy zespół musi ugrać na Majorze, żeby w nowym sezonie regularnie występować na turniejach tier 1:
Brazylia ma największą liczbę zawodników na IEM Cologne, z 24 osobami biorącymi udział w turnieju. Po znormalizowaniu wyników w przeliczeniu na 10 000 lokalnych graczy FACEIT w 8. sezonie, ranking ulega zmianie. Australia prowadzi z 8 profesjonalnymi graczami na 10 482 użytkowników (7,63), wyprzedzając Izrael (6,64) i Brazylię (5,37).




