Nowe
Najpopularniejsze
Poczekalnia
#malbsMd
d3oo

malbsMd przegapił pierwszy mecz na CS Asia Championships. Gwatemalczyk ma jednak wrócić do składu już na najbliższe spotkanie

Zdjęcie: BLAST

malbsMd przegapił pierwszy mecz na CS Asia Championships. Gwatemalczyk ma jednak wrócić do składu już na najbliższe spotkanie

Mario "malbsMd" Samayoa nie mógł wystąpić w pierwszym meczu na CS Asia Championships 2026. Wszystko przez problemy wizowe. Liquid musiało więc w przegranym pojedynku z PARIVISION radzić sobie wraz z trenerem - flashiem. Jak się jednak okazuje istnieje szansa, że Gwatemalczyk do drużyny wróci wcześniej niż mogłoby nam się wydawać. W komunikacie Liquid czytamy, że malbs ma dołączyć do drużyny jeszcze dziś, gdy tylko wszystkie formalności zostaną dopełnione. Oznacza to, że Gwatemalczyk niemal na sto procent wystąpi wraz z ekipą Siuhy'ego w kolejnym meczu z 3DMAX, bowiem ten odbędzie się dopiero jutro o godzinie 5:00.

0
#insani
d3oo

insani: Uważam, że meta na Anubisie trochę się zmieniła. Być może mapa robi się teraz nieco bardziej korzystna dla strony CT

insani: Uważam, że meta na Anubisie trochę się zmieniła. Być może mapa robi się teraz nieco bardziej korzystna dla strony CT
Zdjęcie: ESL

insani: Uważam, że meta na Anubisie trochę się zmieniła. Być może mapa robi się teraz nieco bardziej korzystna dla strony CT

Myślę, że to był bardzo ważny mecz dla naszej pewności siebie. Nie graliśmy żadnych spotkań przez jakieś półtora miesiąca, więc dobrze jest zacząć turniej w ten sposób, od naprawdę ważnego zwycięstwa. Anubis to mapa, na której czujemy się pewnie – podkręciliśmy naszą stronę CT i stała się ona naszym mocnym punktem. Ten mecz był tego odzwierciedleniem, udało nam się zdobyć na niej 11 rund. Uważam, że meta na Anubisie trochę się zmieniła. Być może mapa robi się teraz nieco bardziej korzystna dla strony CT. Na początku po stronie terro trochę się męczyliśmy, ale udało nam się zachować spokój i dokończyliśmy dzieła.

Źródło: HLTV
+1
#stomp
FrogMan

STOMP o zawirowaniach w Izako Boars: Wszyscy z drużyny pochorowali na COVID

STOMP o zawirowaniach w Izako Boars: Wszyscy z drużyny pochorowali na COVID
Zdjęcie: Wojciech Maślanka / Izako Boars

STOMP o zawirowaniach w Izako Boars: Wszyscy z drużyny pochorowali na COVID

Jak już pewnie wiecie, rozpoczął się nowy etap w Izako Boars i do naszego składu dołączyli Byali, Vegi i Enzo. Trenujemy wspólnie już prawie 2 tygodnie i nachodzi pierwszy sprawdzian w postaci oficjalnych meczów oraz turnieju offline w Gdańsku. Po turniejach, które się zbliżają, planujemy zrobić sobie wakacje i wjechać na całego po przerwie. Ostatnie miesiące były ciężkie, dlatego stwierdziliśmy, że to idealny moment, aby taką przerwę zrobić i oczyścić głowę (przy okazji mało się dzieje, jeśli chodzi o turnieje). Brzmi to dosyć dziwnie, że nowy skład i od razu przerwa, ale po natłoku tych wszystkich rzeczy jest to potrzebne, aby odetchnąć psychicznie. Jeśli chodzi o nasz stary skład, miał on bardzo duży potencjał, dostaliśmy się do ESEA Premier, w miarę wysoko dochodziliśmy w zagranicznych turniejach, a do tego w Polsce sytuacja wyglądała bardzo dobrze, w najwyższym peeku osiągnęliśmy 42. miejsce na świecie. Niestety, ale po dobrych chwilach przyszła czarna chmura, która ciągnęła się z nami aż do wykupienia Siuhego i Szejna do innej organizacji. Wiele osób zastanawiało się, co się dzieje, ale nie było konkretnej odpowiedzi. Pierwsza rzecz, która nas dotknęła, była na bootcampie. Mianowicie - Przepracowaliśmy solidnie 7 dni z 10-dniowego zgrupowania, aż do momentu sesji zdjęciowej, po której okazało się, że wszyscy z drużyny pochorowali na COVID, zmusiło nas to do wcześniejszego powrotu do domów. Wiadomo, jak wygląda sytuacja na świecie i jak niektórzy ciężko przechodzą tę chorobę, wykluczyło nas to na prawie 2-tygodnie, treningi bardzo mocno ograniczone + granie oficjali z doskoku. Krótko po tym Siuhy nie był w stanie wrócić do domu przez negatywne testy i zatrzymało go to w Polsce na prawie 2 miesiące. Powoli wszystko wracało do normy, do momentu kiedy zaczęły pojawiać się problemy zdrowotne Mono. Niestety, ale tutaj też nie mieliśmy pola do popisu i musieliśmy grać ze "Stand-inami" bądź z Hyperem przez prawie miesiąc czasu. Na dodatek tego wszystkiego zdarzały się u nas problemy z internetem/prądem i wieloma innymi rzeczami, które utrudniały nam trenowanie/granie. Kiedy znowu wszystko wracało do normy, był to moment kiedy zbieraliśmy się do wyjazdu na finały LAN-owe PLE. No nic się nie może już wydarzyć, przeszliśmy wszystkie możliwe złe rzeczy. Jesteśmy w Warszawie, dowiadujemy się, że Siuhy i Szejn zostali wykupieni do mousesports academy. Okres, w którym graliśmy wspólnie, wspominam bardzo dobrze, ale był on też bardzo męczący przez wszystkie problemy, które napotkaliśmy na swojej drodze. Chłopakom życzę jak najlepiej, bo bardzo ich polubiłem i czułem się trochę jak starszy brat :D. Co do samego Mono, niestety, ale czasami tak bywa i nasze drogi musiały się rozejść, mimo że jest to jedna z moich najbardziej lubianych osób, które poznałem w esporcie. Tak w skrócie postanowiłem, że podzielę się z Wami tym wszystkim i odpowiem na kilka pytań.

Źródło: twitter
+87
Tagi:#stomp#izakoboars#szejn#siuhy#covid