Mega szkoda tego turnieju. Wchodziliśmy na niego w dobrej formie, przepracowaliśmy bardzo ciężki okres razem ze sk1tem i czuliśmy, że możemy powalczyć o naprawdę zajebisty wynik. Wczoraj sami utrudniliśmy sobie życie, robiąc ogromny throw na Echo na Mirage. Dzisiaj po prostu zabrakło wszystkiego, trafiliśmy na lepszą drużynę i musimy to zaakceptować. Za nami bardzo intensywne pół roku i mnóstwo rozegranych meczów online. To był ciężki okres, ale wierzę, że od tego momentu może być już tylko lepiej. Spodziewajcie się jeszcze mocniejszej wersji Walczaków po tym LAN-ie. Widzę też sporo pytań dotyczących naszej przyszłości i organizacji. Mamy kilka propozycji, ale nie chcemy podejmować pochopnych decyzji ani rzucać się na pierwszą “dobrą ofertę”. Czekamy na projekt, który zapewni nam odpowiedni komfort, dobre warunki i możliwość regularnych wyjazdów na LAN-y, bo właśnie tego potrzebujemy najbardziej. Indywidualnie był to dla mnie zdecydowanie najgorszy turniej pod względem strzeleckim. Myślę, że za bardzo skupiłem się na prowadzeniu zespołu z nowym zawodnikiem, przez co ucierpiała moja gra. Nie szukam jednak wymówek - wyciągnę wnioski i wrócę silniejszy jak na każdym poprzednim LANie. Jeszcze raz dziękuję wszystkim, którzy nas wspierali i trzymali za nas kciuki. Przepraszam, że tym razem Was zawiedliśmy. Obiecuję, że wrócimy mocniejsi i jeszcze pokażemy, na co nas stać. ❤️





