To inna dynamika. NertZ i malbs są agresywni, ale mają zupełnie różne osobowości. Wiedzieliśmy jednak, że to się zmieni, więc po prostu staramy się dostosować zarówno do jego stylu gry, jak i do tego, jaki jest w relacjach z nami. Łączymy jego pomysły z naszymi i jak na razie działa to całkiem dobrze. Współpraca układa się znacznie lepiej niż w składzie, który mieliśmy z malbsem. To nie jest ani dobra, ani zła rzecz, ale ogólnie, kiedy zmieniasz zawodnika, jest to duża zmiana – zwłaszcza gdy nowa osoba częściej zabiera głos.- Matúš "MATYS" Šimko