SZOK! Gracze GamerLegion rozważali bojkot finału BLAST Paris Major 2023. W tle konflikt o podział zysków z naklejek i nie tylko
Podczas Paryskiego Majora w 2023 roku drużyna Counter-Strike GamerLegion przeżywała jeden z największych sukcesów w historii organizacji, dochodząc aż do wielkiego finału. Za kulisami jednak panowała ogromna nerwowość i konflikt finansowy, który omal nie zakończył się bojkotem finału, co ujawnił teraz portal HLTV. Jeszcze w trakcie turnieju gracze dowiedzieli się, że otrzymają jedynie 10% od sprzedaży własnych naklejek drużynowych, podczas gdy z całej puli dochodów z przedmiotów innych nie dostaną ani grosza takich, jak np. viewer passes. Według kontraktów mieli prawo do 50% przychodów, jednak interpretacja tego zapisu wywołała ostrą sprzeczkę z zarządem. Napięcie było tak duże, że w pewnym momencie gracze rozważali bojkot finału przeciwko Vitality, co potwierdziło u źródeł HLTV. Ostatecznie do strajku nie doszło, ale gracze i tak nie byli w stanie dojść do porozumienia z organizacją co do dalszych kroków. Mecz zakończył się porażką ekipy Siuhy'ego 0 do 2, lecz mimo to był to ich ogromny sukces. W kolejnych tygodniach konflikt eskalował. CEO Nicolas Reber próbował zatrzymać odchodzących siuhy’ego i iM, oferując całej drużynie dodatkowe 5% od wszystkich przedmiotów pod warunkiem pozostania w niezmienionym składzie. Gracze odebrali to jako próbę szantażu emocjonalnego i wywierania presji. Chociaż ostatecznie organizacja przyznała dodatkowe procenty jako gest dobrej woli, incydent mocno nadszarpnął zaufanie zawodników do GamerLegion. Wielu z nich do dziś uważa, że zostali pozbawieni setek tysięcy dolarów, które słusznie im się należały. Ponadto artykuł ujawnia także szokujące praktyki zarządu wobec pracowników. HLTV opisują toksyczną kulturę pracy w GamerLegion, w której standardem były krzyki na spotkaniach zarządu i brak szacunku dla czasu prywatnego. Pojawiły się poważne zarzuty o seksizm – kierownictwo miało m.in. zatrudniać kobiety ze względu na wygląd oraz wygłaszać obraźliwe komentarze pod ich adresem.
molodoy o przejściu na emeryturę FalleNa: Byłem w szoku, kiedy mi to powiedział, bo wcześniej zawsze sobie żartował, nie mówił o tym poważnie
Wcześniej wiedzieliśmy, że chce przejść na emeryturę, ponieważ trudno mu już cały czas grać w turniejach. Jest już w pewnym sensie stary i choć chciał grać, to pragnął zmienić swoje życie. Chce być z rodziną i cieszyć się życiem rodzinnym. Przed Rio, kiedy z nim rozmawialiśmy, nie mówił nic konkretnego o przejściu na emeryturę. Powiedział tylko: »Może chcę skończyć karierę«. Ale kiedy pojechaliśmy na IEM Rio, dzień przed oficjalnym ogłoszeniem, powiedział mi: »OK, Danił, mam wielką wiadomość, chcę przejść na emeryturę«. Byłem w szoku, kiedy mi to powiedział, bo wcześniej zawsze sobie żartował, nie mówił o tym poważnie – ale tym razem mówił to w pełni na serio. Dla mnie to trudne, ponieważ to on zaprosił mnie do drużyny i jest dla mnie jak ojciec w świecie Counter-Strike’a. Bardzo mi pomógł, więc dla mnie to nie są dobre wieści.- Danil "molodoy" Golubenko
Twistzz o odejściu karrigana: Tego typu sytuacje bolą znacznie bardziej, niż widzi to świat zewnętrzny
To legendarny gracz, nie ma co do tego wątpliwości – zawodnik formatu Hall of Fame u schyłku swojej kariery. Tak jak powiedziałem, nieważne jak wielki jesteś, jaką masz reputację czy cokolwiek innego – społeczność może postrzegać to w jeden sposób, ale kiedy znasz kogoś osobiście i macie wspólną historię, tego typu sytuacje bolą znacznie bardziej, niż widzi to świat zewnętrzny. Ale tak, to wszystko, co mogę powiedzieć na ten temat.- Russel "Twistzz" Van Dulken


