Nie wiem czy dało się odpaść w gorszym stylu, niż w tym, w jakim odpadło G2...
Troche mi to przypominało spotkanie FaZe z Parivision, tylko po innych stronach
No G2 to wyglądało trochę, jak FaZe momentami, czyli jak ekipa, w której się nic nie zgadza. Podobali mi się całkiem w Krakowie, ale oczekiwałem jakiegoś pójścia za ciosem, kolejnych playoffów, ciągłości, a tu klops. Syzyf.
Tak blisko, FUT. Zanim ich rozkupią, fajnie jakby jakieś playoffy razem zrobili.
No dobra, Aurora z soulfly'em robi to, co robiła po ściągnięciu jottYYY, czyli ciągłe playoffy. Wiadomo, na ten moment to pozytywna wiadomość, ale fajnie, gdyby też w tych playoffach potrafili kliknąć, a z tym wiemy jak jest.
Dowodzenie FalleNa top w samej końcówce na PVISION. 👌 Musiała się FURIA trochę pomęczyć, ale przyklepała kolejne playoffy i odegrała się na ekipie Jame'a za Bounty. Za to jutro, gdybym miał wybierać, to cieszyłyby mnie awanse: FUT, G2 i Astralis. Tak czy siak, będzie ciekawie!
Czaicie, że FaZe w 2026 wygrało tylko na: - połączenie s1mpla z portugalskim CSem - Heroic bez snajpera Jak żyć?
FaZe przegrało dzisiaj w stylu, w którym za złotych czasów wygrywało. Dało wrócić rywalowi, a później dobić się na ostatniej mapie.
Wypożyczenie Senzu do Passion UA wygląda na ruch, który ma mu dać rytm meczowy w oczekiwaniu na coś lepszego. Bo przecież lepiej grać, niż grzać ławę. Choć dalej nie czaję, czemu finalnie z tej ławy do MongolZ nie wrócił.
Nowy rok, tak samo potężne Vitality. Niesamowita drużyna! Tam wszystko śmiga, jak powinno. Stworzyli potwora.