cobrazera: Senzu to mój bliski przyjaciel i sam mi doradza, mówiąc: „nie skupiaj się na negatywnych komentarzach, po prostu graj swoje"
DZIENNIKARZ: Często o myślisz o tym, że zastępujesz Senzu? Był nie tylko dobrym graczem, ale też dość popularnym. COBRAZERA: Właściwie to niezbyt często. To mój bliski przyjaciel i sam mi doradza, mówiąc: „nie skupiaj się na negatywnych komentarzach, po prostu graj swoje, a wiem, że pójdzie ci dobrze”. DZIENNIKARZ: The MongolZ bardzo szybko wskoczyło na wysoki poziom po tym, jak dołączyłeś. Czy zaskoczyło cię to, jak szybko zespół się zaadaptował? COBRAZERA: Właściwie nie. Mają ciągle ten sam trzon drużyny, a to nie jest gra solo, tylko zespołowa – oni wiedzą, jak grać. Wiedziałem, że poradzą sobie świetnie, nawet jeśli brakuje jednego zawodnika. To kwestia trzonu, mają tego samego IGL-a, rozumiesz?- Anarbileg "cobrazera" Uuganbayar dla HLTV.org

