Janusz Korwin-Mikke wszedł na serwer CS-a… i Internet już nigdy nie będzie taki sam😅 84-latek usiadł przed komputerem, odpalił Counter-Strike’a i przez pół godziny pokazał młodzieży, jak się strzela „po korwinowsku”. Efekt? Dokładnie taki, jakbyście dali padka swoim dziadkom i powiedzieli: "no dawaj, headshoty”. Pan Janusz po wszystkim wystawił werdykt godny prawdziwego eksperta: "Grafika znakomita, ale gra na poziomie gier sprzed 20 lat. Nie widzę postępu.” A czat? Jeden komentarz rozłożył wszystkich: "Izak się postarzał, ale wąs nadal w formie.” Nowa era streamingu: dziadkowie na Dust2, headshoty z opóźnieniem 3 sekund i polityczne wykłady między rundami. Kto następny? Braun na Valorancie? Mentzen w League of Legends? Internet właśnie wszedł na nowy level
Dostałem całego excela z wyceną ile zaginione skiny były warte i jaka jest ich wartość dzisiaj. Dzięki @wesoly_jasiu Całość akcji podsumowuję też w nowym odcinku „Dla zasięgu” na @OficjalneZero https://t.co/sSAUolLISx
DROGIE SKINY ZNIKNĘŁY, GDY ON SIEDZIAŁ W ARESZCIE, A JEGO TELEFON BYŁ W RĘKACH SŁUŻB. Mężczyzna został zatrzymany 3 marca 2019 roku. Areszt śledczy opuścił w 2021 roku, po ponad dwóch latach tymczasowego aresztowania. Jak twierdzi, w tym czasie z jego konta Steam
DROGIE SKINY ZNIKNĘŁY, GDY ON SIEDZIAŁ W ARESZCIE, A JEGO TELEFON BYŁ W RĘKACH SŁUŻB. Mężczyzna został zatrzymany 3 marca 2019 roku. Areszt śledczy opuścił w 2021 roku, po ponad dwóch latach tymczasowego aresztowania. Jak twierdzi, w tym czasie z jego konta Steam wytransferowano skiny do CS warte od kilkunastu do nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych. Zapewnia, że nikt inny nie miał dostępu do konta. Wszystkie jego urządzenia znajdowały się wtedy w posiadaniu służb, w magazynie CBŚP lub u biegłych informatyków. Każdą wymianę trzeba było dodatkowo zatwierdzić na jego głównym telefonie, który odzyskał dopiero jakiś czas po wyjściu na wolność. O transferach dowiedział się dopiero po opuszczeniu aresztu. Zgłosił sprawę platformom pośredniczącym w wymianach, ale te umyły ręce. Nie podjął już walki z CBŚP ani biegłymi. Jak mówi, po ponad dwóch latach w areszcie nie miał wiary, że jako zwykły człowiek bez kontaktów może cokolwiek zdziałać. Na tym jednak nie koniec. CBŚP miało również zgubić jego laptop, mimo że Sąd Okręgowy nakazał zwrócić sprzęt po zakończeniu sprawy. Mamy: - historię wymian ze Steam, - dokument potwierdzający okres pobytu w areszcie, -fragment rozmowy z funkcjonariuszem dotyczącej zaginionego laptopa. Jak mogło do nich dojść, skoro właściciel siedział w areszcie, a urządzenia potrzebne do ich zatwierdzenia były w rękach służb? PS. Czy jest tu ekspert od skinów CS, który na podstawie historii wymian potrafiłby rzetelnie oszacować ich ówczesną i dzisiejszą wartość?





