Tak, mieliśmy pewne opcje. Mogliśmy wziąć gracza z naszej akademii. Ale po Majorze ich obserwowałem i uznałem, że nie są jeszcze gotowi. Justin zagra z nami na BLAST, ale na początku miało to dotyczyć w zasadzie tylko fazy play-off, więc wprowadzanie gracza z akademii w momencie, gdy jest się w play-offach i wychodzi się na scenę, nie jest idealnym rozwiązaniem. A jL – biorąc pod uwagę role oraz to, jak wyglądała sytuacja ze zmiennikiem – uznaliśmy, że może nie był idealnym dopasowaniem, ale przynajmniej najlepszym z możliwych. Mieliśmy dwie, trzy opcje i on był najlepszy.- Rémy "XTQZZZ" Quoniam