Myślę, że pierwszego dnia zawodnicy przeżyli pewnego rodzaju szok, gdy tylko się pojawili. Jestem niesamowicie dumny z tego, jak karrigan po prostu przejął stery. Odbyliśmy kilka rozmów i powiedziałem mu, czego potrzebujemy jako zespół – że musi pracować nad rozwojem Maxima [kyousuke], musi zadbać o szacunek do własnej osoby i upewnić się, że reszta słucha jego poleceń. Jestem niesamowicie dumny z tego, jak karrigan po prostu przejął stery. Rozmawiałem z nim o tym, a on od samego początku powiedział: „Tak właśnie chcę grać”. Już pierwszego dnia, gdy ludzie popełniali błędy, błyskawicznie reagował, mówiąc: „Hej chłopaki, nie to miałem na myśli”. Jeśli chodzi o komunikację, która była kluczowym punktem, wniósł on wszystko, co wie. Szczególnie jeśli chodzi o stronę terro, to w tej chwili jest to praktycznie jego system.- Danny "zonic" Sørensen