Kolega z drużyny BOROSa o jego zachowaniu: Zapytał przy adminie, czy możemy nazwać taktykę 'ching chong ching'
BOROS został odsunięty i zbanowany nie przez to wideo, które wszyscy już widzieli. Organizatorzy byli gotowi pozwolić mu grać mimo tamtej sytuacji. Niestety, jemu było mało i postanowił zapytać przy adminie: „chłopaki, możemy nazwać jedną taktykę 'ching chong ching'?”. Nawet nie trzeba sobie wyobrażać miny admina po tym, co usłyszał - tutaj wszystko jest już jasne. O tej sytuacji dowiedział się główny admin i dopiero wtedy podjęto decyzję o całkowitym wykluczeniu BOROSa. Mówiło się też, że nagranie z jego rasistowskimi wypowiedziami dotarło do chińskich władz, ale nie wiem, ile w tym prawdy i jakie będą tego konsekwencje dla niego. Zresztą, to już nie nasza sprawa, bo wiadomo, że nie jest on już częścią naszej drużyny. W zasadzie to całą ekipą już dawno mówiliśmy organizacji, że nie chcemy z nim grać, bo gość jest kompletnie nieobliczalny, a historii z nim związanych jest mnóstwo i można by o nich opowiadać godzinami. Ale, jak to zwykle bywa, zdanie zwykłych pracowników rzadko jest brane pod uwagę w takich sytuacjach. Dlatego musieliśmy z nim grać aż do teraz. Jakby nie było, nie chcę być częścią tego wszystkiego i bardzo mocno potępiam wszystkie wypowiedziane przez niego wcześniej słowa. Ja wraz z chłopakami nigdy nie będziemy wspierać takich zachowań i szczerze przepraszamy za całą tę sytuację.- Zakhar "Polbandana" Siledchyk



