Nowe
Najpopularniejsze
Poczekalnia
#neo
d3oo

CEO ViItality: Nasza branża ewoluowała. Pomimo wymagającego tempa i ciągłej presji na wyniki – zawodnicy mają poczucie bezpieczeństwa

@Vitality_Neo

Są takie momenty w życiu, które ponad wszystko inne. Powitanie na świecie dziecka to kamień milowy, który zawsze będzie u nas celebrowany i w pełni wspierany. Jestem niezwykle dumny, że nasza branża ewoluowała do punktu, w którym – pomimo wymagającego tempa i ciągłej presji na wyniki – zawodnicy mają poczucie bezpieczeństwa pozwalające im założyć rodzinę bez obawy o utratę swojego miejsca w składzie. Druga połowa sezonu bez wątpienia przyniesie nowe wyzwania, ale jak zawsze powtarzałem… mam pełne zaufanie do naszej piątki wyjściowej. Oni po raz kolejny udowodnią swoją odporność psychiczną i determinację na serwerze. Jesteśmy również niezwykle wdzięczni, że @jLcsgo_ dołącza do nas, aby pomóc drużynie. Witaj w zespole ✌🏻🐝

@TeamVitalityCS

Another Major MVP joins the hive! @jLcsgo_ will join the main roster for BLAST Porto & PGL Bucharest while apEX and mezii are on paternity leave!

991
34
+3
#Polbandana
wojteq

Kolega z drużyny BOROSa o jego zachowaniu: Zapytał przy adminie, czy możemy nazwać taktykę 'ching chong ching'

Zdjęcie: PGL

Kolega z drużyny BOROSa o jego zachowaniu: Zapytał przy adminie, czy możemy nazwać taktykę 'ching chong ching'

BOROS został odsunięty i zbanowany nie przez to wideo, które wszyscy już widzieli. Organizatorzy byli gotowi pozwolić mu grać mimo tamtej sytuacji. Niestety, jemu było mało i postanowił zapytać przy adminie: „chłopaki, możemy nazwać jedną taktykę 'ching chong ching'?”. Nawet nie trzeba sobie wyobrażać miny admina po tym, co usłyszał - tutaj wszystko jest już jasne. O tej sytuacji dowiedział się główny admin i dopiero wtedy podjęto decyzję o całkowitym wykluczeniu BOROSa. Mówiło się też, że nagranie z jego rasistowskimi wypowiedziami dotarło do chińskich władz, ale nie wiem, ile w tym prawdy i jakie będą tego konsekwencje dla niego. Zresztą, to już nie nasza sprawa, bo wiadomo, że nie jest on już częścią naszej drużyny. W zasadzie to całą ekipą już dawno mówiliśmy organizacji, że nie chcemy z nim grać, bo gość jest kompletnie nieobliczalny, a historii z nim związanych jest mnóstwo i można by o nich opowiadać godzinami. Ale, jak to zwykle bywa, zdanie zwykłych pracowników rzadko jest brane pod uwagę w takich sytuacjach. Dlatego musieliśmy z nim grać aż do teraz. Jakby nie było, nie chcę być częścią tego wszystkiego i bardzo mocno potępiam wszystkie wypowiedziane przez niego wcześniej słowa. Ja wraz z chłopakami nigdy nie będziemy wspierać takich zachowań i szczerze przepraszamy za całą tę sytuację.

+6
Tagi:#Polbandana#alterego#Boros