donk wypowiedział się na temat budek na scenie turniejowej podczas IEM Kraków: „Myślę, że dystans do publiczności jest większy niż w Katowicach, to zupełnie inny klimat. [Zapytany, czy przypomina mu to arenę na BLAST w Lizbonie] – Nie, w ogóle. W Lizbonie były takie jakby budki, ale miały dach, pod którym się siedziało, nie wiem, jak to nazwać. Tutaj mamy otwartą przestrzeń, a tam była zamknięta – w ten sposób podoba mi się bardziej. Nie lubię sposobu, w jaki BLAST urządza swoje areny. Czujesz się, jakbyś grał jakiegoś LAN-a w studiu, to średnie uczucie. Przez to akustyka też jest gorsza. Akustyka na wszystkich turniejach z otwartą sceną była fajniejsza: Major w Szanghaju, Kolonia, Katowice”.
522
3









