Nowe
Najpopularniejsze
Poczekalnia
#hunter
d3oo

huNter: Bardzo się cieszę, że odpuściłem turniej w Rio, bo zobaczyłem, na co stać moich kolegów z drużyny

huNter: Bardzo się cieszę, że odpuściłem turniej w Rio, bo zobaczyłem, na co stać moich kolegów z drużyny
Zdjęcie: ESL

huNter: Bardzo się cieszę, że odpuściłem turniej w Rio, bo zobaczyłem, na co stać moich kolegów z drużyny

Szczerze mówiąc, wszystko jest w porządku. Bardzo się cieszę, że odpuściłem turniej w Rio, bo zobaczyłem, na co stać moich kolegów z drużyny. Przyglądałem się temu uważnie i teraz wiem, czego mogę oczekiwać w przyszłości – wszyscy weszli na wyższy poziom, nie czekając na moje instrukcje. To najważniejsza rzecz, jaką zrozumiałem, będąc w domu, a nie z nimi w Rio. Jeśli chodzi o powrót, to bardzo chciałem już wrócić, mimo że moja noga nie jest jeszcze w pełni sprawna. Po prostu chcę być z nimi, chcę z nimi grać, bo atmosfera jest świetna, wszystko idzie dobrze i tak – NertZ cieszy się z przejścia z Liquid do G2, zwłaszcza że obok niego siedzi jeden z jego najlepszych przyjaciół, HeavyGod. To przypomina mi trochę ten nastrój, kiedy NiKo dołączał do G2 – to, jak ja się wtedy czułem i jak on się czuł po przyjściu. Naprawdę cieszę się, widząc coś takiego. Mam nadzieję, że utrzymamy tę dobrą energię.”

Źródło: HLTV
+2
#flamez
d3oo

flameZ: Nie było czasu na przygotowania

flameZ: Nie było czasu na przygotowania
Zdjęcie: BLAST

flameZ: Nie było czasu na przygotowania

Nie było czasu na przygotowania. Przeszliśmy z jednego jetlagu w Europie na kolejny w USA, więc nie powiedziałbym, że brakuje nam intensywności. Trudno wykrzesać z siebie dużo energii, kiedy brakuje ci jej poza grą. Oczywiście chcemy stawać się lepsi z każdą mapą, którą rozgrywamy na tym turnieju. Zawsze tak robimy – nie obchodzi nas, czy początek turnieju jest ciężki, celem jest zawsze wejście do play-offów, a kiedy już tam jesteśmy, to dla nas zupełnie inna bajka. Powiedziałbym, że łatwiej byłoby wygrać Grand Slama, a potem grać turniej za turniejem, utrzymując formę w CS-ie, niż lecieć na zachód, a potem znowu do Ameryki. Ale taka jest ta gra, takie są wydarzenia, nie możemy narzekać ani nic z tym zrobić, więc właściwie nas to nie obchodzi. Chcemy po prostu dać z siebie wszystko i grać dobrego Counter-Strike’a – dzisiaj tak nie było, ale jutro przyjdziemy z zupełnie innym podejściem.

Źródło: HLTV
0
#aktualizacja
TombStone

Solidna porcja poprawek w aktualizacji Counter-Strike 2! Dużo nowości na Cache'u i wzięto sią za problemy z dźwiękiem

Solidna porcja poprawek w aktualizacji Counter-Strike 2! Dużo nowości na Cache'u i wzięto sią za problemy z dźwiękiem

Solidna porcja poprawek w aktualizacji Counter-Strike 2! Dużo nowości na Cache'u i wzięto sią za problemy z dźwiękiem

[ MAPY ] Cache - Zwiększono zasięg wybuchu bomby. - Korekta oświetlenia w okolicach wentylacji. - Wyłączono kolizję graczy ze znakiem oraz usunięto lampę przy niebieskich drzwiach. - Przebudowano e-box na A w celu poprawy widoczności. - Obniżono wysokość ramy wejściowej od strony B Main. - Usunięto klimatyzator nad workami i przesunięto rury. - Naprawiono brak dźwięków kroków na skrzyniach na A. - Załatano dziurę w teksturach drzwi w Sun Roomie. - Naprawiono przenikanie pocisków przez ścianę w mainie A. - Naprawiono migotanie tekstur (z-fighting) w okolicach garażu. - Poprawiono clipping granatów na całej mapie. - Poprawiono clipping graczy na całej mapie. Dust II Zablokowano widoczność przez róg skrzyni na środku (Xbox). [ DŹWIĘK ] - Spekulacyjna poprawka błędu powodującego całkowity zanik dźwięku. [ RÓŻNE ] - Naprawiono błędy, przez które skakanie z kucaniem w niskich pomieszczeniach mogło wypychać kamerę ponad sufit. - Zmieniono widoczność cząsteczek przy pełnym zasłonięciu efektu flashbangów. - Ujednolicono sposób, w jaki światło pada na dym. - Niewielkie zmiany w fizyce upadania magazynków po przeładowaniu pistoletów. Przywrócono funkcję Ambient Occlusion dla shaderów otoczenia. - Naprawiono błąd, przez który fundusze były pobierane z konta niewłaściwej osoby po przejęciu bota przez gracza.

+3
#SlooKy
TombStone

Kolejny zbanowany za radar hacka przemówił i przyznał, że już w 2021 ustawiał mecze

Kolejny zbanowany za radar hacka przemówił i przyznał, że już w 2021 ustawiał mecze

Kolejny zbanowany za radar hacka przemówił i przyznał, że już w 2021 ustawiał mecze

Minęły 3 dni, odkąd zostałem zbanowany za oszukiwanie na Faceit, i... Dużo o tym myślałem, więc postanowiłem napisać o tym post. Prawdopodobnie spadnie na mnie za to jeszcze więcej hejtu, ale szczerze mówiąc, nie obchodzi mnie to. Przede wszystkim robię to dla siebie, żeby się otworzyć i nie trzymać wszystkiego w sobie. Moja droga w CS zaczęła się w 2015 roku, w 2016 zacząłem grać na pierwszych lokalnych turniejach LAN, byłem tym uczniakiem, który zakochał się w tej grze, któremu świeciły się oczy, który widział w tej grze swoją przyszłość i poświęcał jej cały swój wolny czas, 15 godzin dziennie, spędzając bezsenne noce przy komputerze, poświęcając życie osobiste i kontakty z przyjaciółmi, kłócąc się z rodzicami. Ale płonąłem i miałem cel, więc w 2018 roku podpisałem swój pierwszy profesjonalny kontrakt ze znanym klubem piłkarskim w moim kraju, z pensją 60 dolarów, bootcampem, trenerem i wszystkim, co potrzebne do rozwoju. W tamtym momencie wydawało mi się, że wszystko zaczyna mi się układać, CS przynosił już jakieś pieniądze, rodzice zaczęli mnie rozumieć i w pełni wspierać... Rosłem, rozwijałem się, grałem różne kwalifikacje ze znanymi graczami z CIS, błyszczałem swoim nazwiskiem, jakoś nawet trafiłem na testy do NAVI Academy, pojawiło się więcej możliwości i CS w pełni stał się czymś, na czym zarabiałem dobre pieniądze, co więcej, był częścią mojego życia, bo chciałem wygrywać. Ale już wtedy, w 2019 roku, niektórzy gracze grali na cheatach... I nieważne, ile trenowałeś, ile czasu osobistego poświęcałeś i jak bardzo chciałeś wygrać - byłeś skazany na porażkę, ludzie z OBS-em czy radarem wchodzili na serwer i zabierali slota, przez co moja motywacja spadła, drużyny się rozpadały, tworzyły się nowe, podejmowano jakieś pochopne, głupie decyzje, które wpłynęły na moją karierę i ... W tamtym momencie znalazłem się jedną nogą w prawdziwym życiu, straciłem dziewictwo, zacząłem spędzać czas z przyjaciółmi i zdałem sobie sprawę, jak fajnie jest nie być obciążonym małą ilością czasu z powodu treningów, które i tak byłyby bezużyteczne przez cheaterów... Stałem się leniwy, poświęcałem grze mniej czasu i... W pewnym momencie poznałem ludzi, którzy mieli wpływy i zajmowali się ciemnymi interesami w świecie CS-a... Kiedy nie masz motywacji, a oferują ci dużo pieniędzy za niewielką ilość czasu - zgadzasz się, więc w 2021 roku stałem się pełnoprawną częścią tego mrocznego biznesu. I podobało mi się to, grasz i zarabiasz, nie musisz spędzać milionów godzin i nie boisz się "oddać" slota jakiejś drużynie oszustów, bo dostaniesz zapłatę za podłożenie się... W 2023 roku, zdając sobie sprawę, że na tym poziomie budowanie i wiązanie życia z CS jest niezwykle niebezpieczne i nieproduktywne, postanowiłem wyemigrować do Ameryki w poszukiwaniu nowych możliwości życiowych, budowania życia i kariery, pół roku na emigracji, bez możliwości grania i to wszystko... - Szaleńczo tęsknię za tą grą, chcę grać, trenować i pokazać swój poziom, dostaję prawie pierwszą pensję w USA i kupuję komputer za 4000 dolarów, żeby grać... Zostałem zbanowany za cheaty*. - Czy używałem czegoś zabronionego? - Tak, używałem. - Czy było warto? - Nie, nie było warto, mimo że ostatnio miałem wyjebane na CS-a, to jednak odbija się to na mnie teraz, źle sypiam, jestem zestresowany i nie mam planu, jak wypełnić swój wolny czas... Najwyraźniej CS był i będzie częścią mojego życia, którą bardzo trudno będzie opuścić... - Czy zrobiłbym to ponownie? - Tak, zrobiłbym. Dlaczego... - Tak, ponieważ po przyjeździe do NA zacząłem rozumieć, na jakim poziomie jest teraz ten region, poziom graczy jest znacznie niższy niż w EU, mała liczba turniejów, brak czasu na treningi dla drużyn... Mimo to kontynuowałem grę i wierzyłem, że coś z tego wyjdzie... Naprawdę śmieszy mnie teraz czytanie postów o tym, jak pół roku temu ktoś już wiedział, że gram na cheatach... Lol, pół roku temu nawet nie wiedziałem, że tak się stanie... Albo jak połowa Ameryki mówiła, że gram z cheaterem z Europy, a faktu, że w Ameryce nie ma wystarczająco dużo normalnych snajperów i ping 125 dla AWP to nie ping - nikt nie brał pod uwagę... "mała liczba turniejów, brak czasu na treningi dla drużyn"... Cheaty, o dziwo, ale w Ameryce co najmniej kilka drużyn w ECL gra na cheatach, a gracze nawet nie martwią się o bana, bo cheat jest taaaak dobry... Z takimi myślami zacząłem grać na cheacie, był to zwykły radar, który miałem od początku ESEA Advanced. Moi koledzy z drużyny nie wiedzieli, że mam zabronione oprogramowanie, byłem IGL-em w zespole, więc nie było trudno grać z radarem i wygrywać... Ale z powodu tego, że 4 osoby w ogóle nie wiedziały, co się dzieje - czasami było trudno, co tłumaczy nasze wyrównane wyniki w niektórych meczach, a w niektórych nawet porażki... Zagrałem 3-4 mecze z radarem, po czym po prostu przestał działać, ale... Logi zostały zapisane i teraz wyleciałem na 2-letnie wakacje. Chcę poruszyć jeszcze jeden temat, bez względu na to, jak straszny jest problem cheatów, w NA jest jeszcze jeden problem... Są tu ludzie, którzy wkładają w tę grę chęć, wysiłek, czas i duszę, trenują, chcą się rozwijać i osiągnąć jakiś poziom, poświęcając tej grze swoje życie... Więc w niektórych z tych drużyn "Gdzie każdy się stara" - są ludzie, którzy w pewnych potrzebnych momentach przestają się starać, a w drużynie może być 1 lub 2 takich graczy... Po prostu dostają telefon i bez namysłu zarabiają dla siebie pieniądze... Nie obchodzi ich, że spędzają czas na treningach, nie obchodzi ich, że inni ludzie robią to z nimi... Po prostu wyłączają mózgi i zdejmują rękę z myszki... Nie trzeba przypinać tych łatek chłopakom z CIS, nie... Amerykanie też tak robią! Scena NA jest martwa, oczywiście nie cała, ale martwa... Jest taaak wielu zgniłych ludzi jak ja, którzy uniemożliwiają grę tym, którzy próbują... Szczerze przepraszam wartościowych ludzi, którzy wkładają w tę grę duszę i czas, ludzie tacy jak ja są problemem, ale... W NA jest co najmniej o dwa problemy mniej. Wszystkim innym, którzy nadal mówią, że jestem pieprzonym cheaterem, podczas gdy sami albo grają na cheacie, albo sprzedają swoich kolegów z drużyny - ssijcie chuja.

Źródło: textsaver
+22
Tagi:#SlooKy#cziterzy#radarhack