Nowe
Najpopularniejsze
Poczekalnia
#eslproleague
d3oo

B1ad3 o różnicy między grą na lanie a online: Musisz w zasadzie znaleźć sposób, by samemu się nakręcić

B1ad3 o różnicy między grą na lanie a online: Musisz w zasadzie znaleźć sposób, by samemu się nakręcić
Zdjęcie: BLAST

B1ad3 o różnicy między grą na lanie a online: Musisz w zasadzie znaleźć sposób, by samemu się nakręcić

Może wynika to ze zmiany rytuałów, okoliczności, rutyny – wszystkiego. Na LAN-ach kładziemy duży nacisk na jedność i zawsze staramy się budować synergię. Grając online, nie masz tych wszystkich meczowych schematów – powiedzmy porannego spaceru, rozgrzewki mentalnej, wspólnych dyskusji czy przebywania razem w pokoju. To zupełnie inne doświadczenie i uważam, że trzeba się do niego zaadaptować. W dzisiejszych czasach to bardzo typowe zjawisko; każdy, kto gra w turniejach online, jest w stanie to zrozumieć. Grasz we własnym pokoju, w pełnej izolacji, nie widzisz swoich kolegów z drużyny, więc w ogóle nie czujesz tej zespołowej jedności. Musisz w zasadzie znaleźć sposób, by samemu się nakręcić. Być może również poczucie powagi czy wagi meczu nieco spada – musisz zmuszać się do innego myślenia. Na LAN-ach ten efekt przychodzi naturalnie, samoistnie, bo to po prostu inne przeżycie. Kiedy grasz online, musisz odizolować się od swojego prywatnego świata, aby móc skupić się na CS-ie. Na tym polega siła bootcampu – odcinasz graczy od ich osobistych problemów i spraw, wymuszając skupienie tylko w jednym kierunku: na celu drużynowym

Źródło: HLTV
+1
#cmtry
d3oo

cmtry o potencjalnym rozpadzie FUT: Myślę, że jeśli pójdzie nam naprawdę słabo na Majorze i w nadchodzących turniejach, niektórzy mogą zmienić zdanie i zacząć odchodzić

cmtry o potencjalnym rozpadzie FUT: Myślę, że jeśli pójdzie nam naprawdę słabo na Majorze i w nadchodzących turniejach, niektórzy mogą zmienić zdanie i zacząć odchodzić
Zdjęcie: FUT

cmtry o potencjalnym rozpadzie FUT: Myślę, że jeśli pójdzie nam naprawdę słabo na Majorze i w nadchodzących turniejach, niektórzy mogą zmienić zdanie i zacząć odchodzić

Myślę, że jeśli pójdzie nam naprawdę słabo na Majorze i w nadchodzących turniejach, niektórzy mogą zmienić zdanie na nasz temat i zacząć odchodzić, ale wierzę, że teraz i w przyszłości trzymamy się razem. Zrobiliśmy już ogromne postępy, a dalsza poprawa oczywiście zajmie trochę czasu, ale uważam, że każdy w drużynie ufa sobie nawzajem i będziemy dalej robić swoje, by stawać się lepszymi.

Źródło: HLTV
+4
#hltv
d3oo

Spinx: W tej chwili Vitality jest nieco przed całą resztą, a w Counter-Strike’u to 'nieco' znaczy bardzo wiele

Zdjęcie: MOUZ

Spinx: W tej chwili Vitality jest nieco przed całą resztą, a w Counter-Strike’u to 'nieco' znaczy bardzo wiele

Wydaje mi się, że wszyscy czują to samo. Możemy się zgodzić, że w tej chwili Vitality jest nieco przed całą resztą, a w Counter-Strike’u to 'nieco' znaczy bardzo wiele. Kiedy analizujemy mecze przeciwko nim, zawsze możemy rozmawiać o detalach: 'A, tutaj zawaliliśmy rundę, gdybyśmy ją wygrali, mecz mógłby potoczyć się inaczej'. Ale Counter-Strike opiera się właśnie błędach, a grając na Vitality, musisz ograniczyć błędy do minimum. Oni są tak dobrym zespołem, że sami zmuszają cię do popełniania błędów i tym podobnych rzeczy. Zgadzam się więc, że obecnie mamy na scenie wiele świetnych drużyn, ale Vitality wciąż jest o krok przed każdym innym składem

Źródło: HLTV
0
#fer
TombStone

fer ujawnia: Byłem o krok od dołączenia do FURII!

fer ujawnia: Byłem o krok od dołączenia do FURII!

fer ujawnia: Byłem o krok od dołączenia do FURII!

Dwukrotny zwycięzca Majora, Fernando "fer" Alvarenga, ujawnił podczas transmisji na żywo, że był bardzo blisko podpisania kontraktu z FURIĄ. Brazylijski weteran potwierdził, że prowadził zaawansowane rozmowy z Gabrielem "FalleNem" Toledo oraz Sidem "sidde" Macedo. fer przyznał, że po kontakcie ze strony FalleNa i przedstawieniu sytuacji w zespole, wyraził zainteresowanie dołączeniem do składu. Negocjacje trwały niemal dwa tygodnie. Zawodnik był świadomy planowanych zmian, w tym faktu, że rolę głównego snajpera od FalleNa miał przejąć Danil "molodoy" Golubenko. Plany pokrzyżowała jednak nagła dostępność Mareksa "YEKINDARA" Gaļinskisa. Łotewski gracz, według słów fera, miał tworzyć nowy zespół (w plotkach pojawiały się nazwiska s1mple'a i Perfecto), ale projekt ostatecznie nie wypalił. YEKINDAR poinformował o swojej dostępności tuż przed planowanym spotkaniem fera z całym zespołem FURII. "Było już prawie pewne, że dołączę... pół godziny przed spotkaniem YEKINDAR wysłał wiadomość, że jego zespół nie powstanie i jest dostępny" – relacjonował fer. Ostatecznie organizacja zdecydowała się na zakontraktowanie Łotysza jako stand-ina, co wiązało się z przesunięciem Felipe "skullza" Medeirosa na ławkę rezerwowych. fer przyjął decyzję ze zrozumieniem i życzył drużynie powodzenia.

Źródło: YouTube
+5
Tagi:#fer#furia#yekindar