Nowe
Najpopularniejsze
Poczekalnia
#themongolz
d3oo

The MongolZ pożegnało Senzu, cytując fragment z książki Anne Morrow Lindbergh - "Północ do Orientu"

Zdjęcie: EWC

The MongolZ pożegnało Senzu, cytując fragment z książki Anne Morrow Lindbergh - "Północ do Orientu"

„Słowo "Sayonara", dosłownie oznacza "skoro tak musi być", jest najpiękniejszym ze wszystkich pożegnań, jakie słyszałam. W przeciwieństwie do "Auf Wiedersehen" czy "Au revoir", nie próbuje oszukiwać samego siebie żadnym brawurowym "do zobaczenia", żadnym środkiem uspokajającym mającym odroczyć ból rozstania. Nie unika problemu jak krzepkie, mrugające okiem "Farewell". "Farewell" to pożegnanie ojca. Brzmi: "Idź w świat i dobrze sobie radź, mój synu". To zachęta i napomnienie. To nadzieja i wiara. Ale pomija ono znaczenie chwili; o samym rozstaniu nie mówi nic. Ukrywa emocje. Mówi zbyt mało. Podczas gdy "Good-by"– Bóg z tobą oraz "Adios" mówią zbyt wiele. Próbują pokonać dystans, niemal go zanegować. "Good-by" to modlitwa, donośny krzyk. Nie wolno ci odejść – nie zniosę tego, że odchodzisz! Ale nie odejdziesz sam, bez opieki. Bóg będzie z tobą. Jego ręka będzie nad tobą, a nawet – pod spodem, ukryta, ale obecna, niepoprawna – Będę z tobą; będę cię obserwować – zawsze. To pożegnanie matki. Ale "Sayonara" nie mówi ani za wiele, ani za mało. To prosta akceptacja faktu. Całe zrozumienie życia kryje się w jego ograniczeniach. Wszystkie emocje, żarzące się w ukryciu, są skumulowane za nim. Ale ono nie mówi nic. To naprawdę niewypowiedziane pożegnanie, uścisk dłoni, "Sayonara”. Anne Morrow Lindbergh "Północ do Orientu”

Źródło: X
+3
#colognemajor
d3oo

Statystyki oglądalności IEM Cologne Major

0
#fnatic
TombStone

Współwłaściciel fnatic o przyszłości: Musimy teraz zadać sobie ważniejsze pytania

@sattermon

Zeszłotygodniowe odpadnięcie z cyklu Majora CS2 w Austin było, z braku lepszego słowa, bardzo, bardzo rozczarowujące. Wiedzieliśmy, że zdobycie jednego z sześciu miejsc dla EMEA nie będzie łatwe, ale przystąpiliśmy do MRQ z dużą pewnością siebie po ulepszeniach, jakich dokonaliśmy w naszym składzie w ciągu ostatnich kilku okresów międzysezonowych – w tym najświeższym [nabyciu], czyli pozyskaniu Jambo, który jest bez wątpienia światowej klasy snajperem z bardzo świetlaną przyszłością. CS, jakiego ostatecznie zagraliśmy, gdy naprawdę się liczyło, był po prostu niewystarczająco dobry – w rzeczywistości bardzo daleki od tego. Musimy teraz zadać sobie ważniejsze pytania: jak ruszyć do przodu z tego miejsca, jak powinna wyglądać struktura naszego składu i sztabu wchodząc w kolejny cykl Majora. Wszystko to robiąc jednocześnie wszystko, co w naszej mocy, aby walczyć o ważne punkty VRS w turniejach online, które mamy zaplanowane w najbliższym czasie.

Last week's exit from the CS2 Austin Major cycle was, for lack of a better word, very, very disappointing. We knew it wouldn’t be easy securing one of the six spots for EMEA, but we entered the MRQ with plenty of confidence following the improvements we’ve made to our roster over the past few off-seasons - most recently acquiring Jambo, who is without a doubt a top-class AWPer with a very bright future. The CS we eventually played, when it really mattered, was simply not good enough - in fact, very far from it. We now have to ask ourselves the bigger questions: how do we move forward from here, what does our roster and staff structure look like going into the next Major cycle. All while doing everything we can to fight for important VRS points in the online events we’ve lined up near term.

118
4
+5
Tagi:#fnatic#carn