Nigdy w życiu nie grałem meczu w tak niskiej temperaturze. Idę prosto do najbliższej galerii handlowej, żeby kupić kurtkę zimową, getry termoaktywne, dwie pary skarpet, dwie warstwy bluz termoaktywnych, rękawice śnieżne i kominiarkę. Wygraliśmy z G2 2-1, gg wp dla nich. Wciąż jesteśmy w grze. Wielkie dzięki dla moich kolegów z drużyny za trzymanie się razem i niepoddawanie się mimo kilku głupich błędów.





