Menedżer SemperFi oskarżył graczy Rare Atom o celowe oddawanie punktów VRS. Teraz organizacja tłumaczy decyzję o walkowerze przeciwko Lynn Vision
Ogromne zamieszanie wybuchło po meczu Rare Atom - Lynn Vision w ramach Yuqilin Pinnacle of Battle Sezon 3. Mecz ten skończył się zwycięstwem formacji Starry'ego z powodu walkower, a menedżer australijskie drużyny SemperFi oskarżył Chińczyków, o nieuczciwe zagrywki i celowe oddawanie punktów VRS. Rare Atom nie ma bowiem już szans na awans na Majora z regionu "Azja i Oceania". O ostatniego slota walczy z kolei wciąż Lynn Vision oraz SemperFi. Nic więc dziwnego, że nietypowe rozstrzygnięcie w meczu było nie na rękę Australijczykom, bowiem podopieczni GUMA zdobyli za darmo sporo punktów VRS i przeskoczyli w rankingu reprezentantów Oceanii. Po tym, gdy menedżer SemperFi oskarżył Rare Atom, jakoby specjalnie oddało punkty VRS swoim rodakom, organizacja wydała oświadczenie, w którym tłumaczy, iż oddanie meczu z Lynn Vision walkowerem nie było podyktowane niechęcią rozegrania spotkania, a niejasnym regulamin turnieju. Organizatorzy powtarzali rzekomo zawodnikom, że muszą pojawić się w określonym meczu na 90 minut przed meczem. 2 kwietnia jednak Lynn Vision otrzymało pozwolenie na przybycie 60 minut przed kolejnym meczem, lecz z powodu deszczu pojawili się dopiero na pół godziny przed jego rozpoczęciem. W związku z opóźnieniem Rare Atom zostało ukarane walkowerem na pierwszej mapie, a także utratą prawa do wyboru pozostałych map i wyboru strony. O takim ryzyku wcześniej graczy już nie poinformowano. Chińczycy czując się źle potraktowani i twierdząc, że sam regulamin był bardzo niejasny, postanowili wycofać się z całej reszty wydarzenia, stąd też decyzja o nierozpoczynaniu drugiej mapy.
Rare Atom wydaje oświadczenie w związku z wycofaniem się z Yuqilin Pinnacle of Battle Season 3. "Nie zostaliśmy wcześniej poinformowani o odpowiednich karach"
Z przykrością informujemy, że drużyna RA oddaje walkowerem dzisiejszy mecz przeciwko LVG (zaplanowany na godzinę 14:00) i wycofuje się z dalszego udziału w turnieju POB S3. Szczegóły prezentują się następująco: Przez cały czas trwania turnieju organizatorzy poinformowali zespoły dopiero pierwszego dnia wydarzenia offline o wymogu stawienia się na miejscu 90 minut przed rozpoczęciem meczu. Na poprzednie spotkania docieraliśmy punktualnie. Po meczu 2 kwietnia zapytaliśmy obsługę obiektu i poinformowano nas, że następnego dnia musimy być na miejscu o 13:00. Co więcej, organizator nie przekazał żadnej innej formy powiadomienia dotyczącej godzin przyjazdu tego dnia. Jednak dziś o 12:08 otrzymaliśmy informację, że musimy stawić się na miejscu do 12:30. Przed naszym przyjazdem nie zostaliśmy poinformowani o żadnych szczegółach dotyczących kar turniejowych. Z powodu dzisiejszych opadów deszczu w Szanghaju, nasza trasa zajęła o 25 minut więcej niż przewidywaliśmy. Dotarliśmy na miejsce o 13:28 i próbowaliśmy się zameldować. Przyjmujemy karę za spóźnienie na fazę wybierania map, jednak o godzinie 13:26 organizatorzy turnieju uznali już nasze spóźnienie na mecz i zgodnie z odpowiednimi przepisami ukarali nas przegraną mapą oraz utratą prawa do wyboru mapy i strony. Przed przybyciem na miejsce nie otrzymaliśmy od gospodarza żadnego regulaminu turnieju. W związku z tym natychmiast skontaktowaliśmy się z organizatorami, oświadczając, że nie zostaliśmy wcześniej poinformowani o odpowiednich karach, a przepisy turniejowe zawierały niejasne i kontrowersyjne postanowienia. W rezultacie zdecydowaliśmy się oddać ten mecz walkowerem i wycofać się z pozostałej części turnieju POB S3. Organizator, Qilin Esports, niezwłocznie skontaktował się z nami w celu omówienia sprawy i potwierdził, że przekaże informacje zwrotne na temat tego, jak problem zostanie rozwiązany, oraz udzieli formalnej odpowiedzi. Klub pracuje nad uspokojeniem naszych zawodników. Dziękujemy każdemu fanowi, który okazał nam troskę i wsparcie. Niezwłocznie skorygujemy nasze nastawienie i będziemy dążyć do jak najlepszych wyników w każdym nadchodzącym meczu.- Rare Atom
W Grupie A obyło się bez „dramy z FaZe”, więc może doczekamy się trochę „magii FaZe” później, w półfinałach HLC, co pozwoliłoby ustawić finał dający awans na Majora? Ale jeśli BIG wykaże się „złą wolą” i przegra półfinał, pozbawią FaZe szansy na zdobycie dodatkowych punktów za pokonanie wyżej sklasyfikowanego BIG w finale. W takim scenariuszu BIG i tak skończyłoby nad FaZe, a FaZe mogłoby wylądować nawet poniżej SINNERS, mimo wygrania HLC... To wymagałoby jednak sporej dawki „magii BIG” w meczu o 3. miejsce. To tylko spekulacje i zabawa... ale zmierzam do tego, że w interesie FaZe jest to, aby BIG dotarło do finału – to zwiększy ich własne szanse na slot na Majorze. Jednak ważniejsze od tych powyższych głupkowatych spekulacji jest to, żeby TYLOO wygrywało mecze na azjatyckich LAN-ach. Jeśli TYLOO podskoczy o 30 miejsc w rankingu, FaZe zyska dodatkowe 7-8 punktów dzięki „nadrobieniu” tej niedawnej, kosztownej porażki z nimi. A TYLOO po wygranych na LAN-ie może wystrzelić w rankingu jak z procy. Przede wszystkim jednak FaZe musi wygrać HLC Belgrad, żeby zakwalifikować się na Majora, inaczej wypadają z gry... znowu... chyba że... jest jeszcze jakiś jeden LAN, przez który można się dostać?? (musiałem to napisać, sorki).





