Dzisiejsze mecze Polaków - Siuhy, ultimate, a także TaZ wchodzą do gry na HyperX Roman Imperium Cup VI
*BC Game Masters Season 1* 10:00 - illwill (dycha) vs Ursa 13:00 - KOLESIE vs HEROIC Academy (Muciek) *HyperX Roman Imperium Cup VI* 11:00 - Liquid (Siuhy, ultimate) vs OlyBet 12:15 - Liquid (Siuhy, ultimate) vs BESTIA 14:45 - Liquid (Siuhy, ultimate) vs Famalicao 16:00 - Liquid (Siuhy, ultimate) vs Gaimin Gladiators 18:00 - BC.Game (TaZ) vs GRINGOS 19:15 - BC.Game (TaZ) vs OG 21:45 - BC.Game (TaZ) vs Nexus 23:00 - BC.Game (TaZ) vs OG *CCT Season 3 Europe Series 18* 19:00 - Ursa vs zajezdzacze
B1ad3 o różnicy między grą na lanie a online: Musisz w zasadzie znaleźć sposób, by samemu się nakręcić
Może wynika to ze zmiany rytuałów, okoliczności, rutyny – wszystkiego. Na LAN-ach kładziemy duży nacisk na jedność i zawsze staramy się budować synergię. Grając online, nie masz tych wszystkich meczowych schematów – powiedzmy porannego spaceru, rozgrzewki mentalnej, wspólnych dyskusji czy przebywania razem w pokoju. To zupełnie inne doświadczenie i uważam, że trzeba się do niego zaadaptować. W dzisiejszych czasach to bardzo typowe zjawisko; każdy, kto gra w turniejach online, jest w stanie to zrozumieć. Grasz we własnym pokoju, w pełnej izolacji, nie widzisz swoich kolegów z drużyny, więc w ogóle nie czujesz tej zespołowej jedności. Musisz w zasadzie znaleźć sposób, by samemu się nakręcić. Być może również poczucie powagi czy wagi meczu nieco spada – musisz zmuszać się do innego myślenia. Na LAN-ach ten efekt przychodzi naturalnie, samoistnie, bo to po prostu inne przeżycie. Kiedy grasz online, musisz odizolować się od swojego prywatnego świata, aby móc skupić się na CS-ie. Na tym polega siła bootcampu – odcinasz graczy od ich osobistych problemów i spraw, wymuszając skupienie tylko w jednym kierunku: na celu drużynowym- Andrii "B1ad3" Horodenskyi dla HLTV.org

