Zdjęcie: PGLW ostatnich dwóch turniejach, w zasadzie od BLAST Open Porto, jest już lepiej. EWC było dla mnie trochę trudnym wydarzeniem. Wydaje mi się, że po prostu za bardzo wchodziłem sobie wtedy do głowy. Ale teraz lepiej radzę sobie z tą sferą mentalną w grze - dzięki czemu nie frustruję się tak bardzo i nie narzucam sobie za dużej presji, nawet jeśli sprawy nie idą po mojej myśli. To mi naprawdę pomogło. A odkąd mogę grać na własnych zasadach - tak jak w ostatnich dwóch turniejach, to pomaga mi to również indywidualnie. Powiedziałbym, że rozwijam się z każdym dniem i gdybym miał porównać siebie sprzed sześciu miesięcy, to prawdopodobnie nauczyłem się bardzo wiele. Cieszę się z tego i wiem, że wciąż mam przed sobą mnóstwo nauki, więc po prostu nie mogę się doczekać tego, co dalej.- Adrian "xelex" Vincze
Źródło: HLTV