Zdjęcie: ESLCzujesz takie rzeczy w powietrzu, gdy zawodnicy nie chcą trenować, nie chcą grać żadnych meczów sparingowych przed Majorem.
Proponowałem, chłopaki zagrajmy jakieś treningi, sparingi. Odpowiadali, nie nie ma co. Okej, no to nie graliśmy, ale myślałem nie no dziwna sprawa, bo nie jesteśmy w najlepszej formie i dobrze by było potrenować. No i finalnie po turnieju w restauracji powiedzieli mi dziękuje.
To było bardzo fajne, bo pamiętam jak siedziałem w restauracji i świeciła się taka czarna lampka i tak siedziałem i położyłem obok niej czapkę Virtus.pro i sobie pomyślałem oho, wiedziałem, co idzie.
Ale tak naprawdę można powiedzieć, że cieszę się z tego powodu, bo wcześniej wspominałeś o Łukaszu (lUQu), to podejrzewam, że właśnie tak on się poczuł, gdy zaszła zmiana za czasów 1.6 w naszej drużynie i to było w pewien sposób zasłużone, bo ja miałem się nauczyć, że takie rzeczy bolą. - Wiktor "TaZ" Wojtas
Źródło: YouTube/Żurnalista