To był pierwszy raz, kiedy nie brałem udziału w turnieju, odkąd zacząłem grać w CS-a profesjonalnie, więc opuszczenie go jest naprawdę dobijające. Z jednej strony chciałem pomóc, ale z drugiej nie chciałem też przeszkadzać. Do tego trudno jest pomagać poza komputerem. Nawet beze mnie grali dobrze – mieli całkiem sporo szans, żeby pokonać PARIVISION, mieli punkt meczowy i okazje do zamknięcia mapy. Mieli też przewagę przeciwko 1win i pokonali ShindeN, więc grali dobrze. Myślę, że o awansie do fazy pucharowej czy o tym, żeby te mecze były bardziej zacięte, zadecydowały detale. Zawsze ciężko jest być z dala od drużyny, ale teraz, kiedy już tu jesteśmy, skupiamy się na odzyskaniu rozpędu, jaki mieliśmy wcześniej.- Andrei "arT" Piovezan
Źródło: HLTV