Nowe
Najpopularniejsze
Poczekalnia
#krimbo
d3oo

Krimbo: Minęło sporo czasu, odkąd grałem na swoim ostatnim Majorze, więc oczywiście awans znaczyłby dla mnie bardzo wiele

Krimbo: Minęło sporo czasu, odkąd grałem na swoim ostatnim Majorze, więc oczywiście awans znaczyłby dla mnie bardzo wiele
Zdjęcie: ESL

Krimbo: Minęło sporo czasu, odkąd grałem na swoim ostatnim Majorze, więc oczywiście awans znaczyłby dla mnie bardzo wiele

Tak, minęło sporo czasu, odkąd grałem na swoim ostatnim Majorze, więc oczywiście awans znaczyłby dla mnie bardzo wiele. Uważam, że Majory – obok IEM Cologne, moim zdaniem – to zawsze największe turnieje w roku i to właśnie do nich dążysz jako gracz. Wczoraj powiedziano mi, że mamy jakieś 3% szans w walce o Majora, a teraz sam nie wiem, jak to wygląda. Ale dokonać tego w takim stylu – przechodząc od "nie dadzą rady” do "może im się uda” – daje oczywiście jeszcze większą satysfakcję. Ale tak ogólnie, to nie chodzi tylko o tego jednego Majora. To nie tak, że awansujemy, robota zrobiona i możemy wrzucić na luz. Chcę, żebyśmy do każdego turnieju i każdego meczu podchodzili tak samo. Niezależnie od tego, jak jest ważny czy cokolwiek – chcę po prostu, żebyśmy zawsze dawali z siebie wszystko i mierzyli jak najwyżej, bez względu na turniej.

Źródło: HLTV
-2
#krimbo
d3oo

Krimbo o grze NIP-u ze Snappim: Grali zbyt ustrukturyzowanie i zbyt schematycznie

Krimbo o grze NIP-u ze Snappim: Grali zbyt ustrukturyzowanie i zbyt schematycznie
Zdjęcie: PGL

Krimbo o grze NIP-u ze Snappim: Grali zbyt ustrukturyzowanie i zbyt schematycznie

Mam ogromny szacunek dla Snappiego. Uważam, że osiągnął ogromny sukces w swojej karierze – również w barwach ENCE w tamtych czasach, prawda? A także na początku w NIP, kiedy w zeszłym roku pchał zespół w górę w rankingu i tak dalej. Myślę, że ze składem, który mamy teraz, grali zbyt ustrukturyzowanie i zbyt schematycznie. Nie było zbyt wiele przestrzeni dla graczy, aby dzielić się swoimi pomysłami czy własną grą. Nie grali zbyt wielu defaultów, ujmując to w ten sposób. Wszystko było raczej dość proste i przewidywalne. Uważam, że właśnie to mogę wnieść do zespołu – bo moim zdaniem NIP w pewnym momencie grał zbyt ustrukturyzowanie, z kolei my w BIG w pewnym okresie graliśmy aż za bardzo defaultowo. Dzięki temu mam dobre wyczucie tego, kiedy przesadza się w jedną ze stron. Jeśli chodzi o defaulty i próby aktywowania graczy w inny sposób niż tylko sztywnymi zagraniami, to według mnie właśnie tutaj leży największa różnica.

Źródło: HLTV
+1