Krimbo: Minęło sporo czasu, odkąd grałem na swoim ostatnim Majorze, więc oczywiście awans znaczyłby dla mnie bardzo wiele
Tak, minęło sporo czasu, odkąd grałem na swoim ostatnim Majorze, więc oczywiście awans znaczyłby dla mnie bardzo wiele. Uważam, że Majory – obok IEM Cologne, moim zdaniem – to zawsze największe turnieje w roku i to właśnie do nich dążysz jako gracz. Wczoraj powiedziano mi, że mamy jakieś 3% szans w walce o Majora, a teraz sam nie wiem, jak to wygląda. Ale dokonać tego w takim stylu – przechodząc od "nie dadzą rady” do "może im się uda” – daje oczywiście jeszcze większą satysfakcję. Ale tak ogólnie, to nie chodzi tylko o tego jednego Majora. To nie tak, że awansujemy, robota zrobiona i możemy wrzucić na luz. Chcę, żebyśmy do każdego turnieju i każdego meczu podchodzili tak samo. Niezależnie od tego, jak jest ważny czy cokolwiek – chcę po prostu, żebyśmy zawsze dawali z siebie wszystko i mierzyli jak najwyżej, bez względu na turniej.- Karim "Krimbo" Moussa
Krimbo dołącza do NiP. Kolejny dobry gracz zmarnuje swoje najlepsze lata przez głupią decyzję o dołączeniu do niestabilnej organizacji zarządzanej przez niekompetentnych ludzi. Prawdopodobnie został namówiony do przejścia przez inną niekompetentną osobę, której priorytetem były pieniądze, a nie dobro graczy. Świetnie.



