KONO naruszyło warunki mojego kontraktu. Organizacja ukraińskiego piłkarza @kono10official nie wypłaciła mi gwarantowanego wynagrodzenia za grudzień, mimo wiążącego obowiązku zapłaty najpóźniej do X dnia każdego miesiąca. Nie proszę o nic więcej niż o minimalną pensję zagwarantowaną w umowie. Zamiast płatności, spotkałem się z presją, groźbami i próbami zdyskredytowania mnie.
Kiedy zapytałem o moje zaległe wynagrodzenie, powiedziano mi, że „kwota X nikogo nie wzbogaci” i że powinienem przestać nalegać. Tu nie chodzi o „wzbogacenie się”. Chodzi o respektowanie podpisanego kontraktu i podstawowe standardy zawodowe.
Nie zostałem oficjalnie odsunięty od składu, zawieszony ani w żaden sposób ukarany. Organizacja zdecydowała o niekorzystaniu z rosteru od początku grudnia. Decyzja organizacji nie daje podstaw do obniżenia wynagrodzenia z tytułu „ławkowania”, udziału w meczach czy innych wewnętrznych ustaleń. Mimo to, płatność została wstrzymana.
Po ponad miesiącu ciszy i dopiero wtedy, gdy zażądałem zapłaty, nagle otrzymałem zarzuty oparte na „anonimowych informacjach”, oskarżające mnie o „match-fixing”, wraz z żądaniem poddania się badaniu wariografem. Oskarżenia te pojawiły się dopiero po tym, jak organizacja naruszyła warunki kontraktu.
Dochodzenia w sprawie uczciwości w e-sporcie opierają się na ustalonych procedurach. Nie są one narzędziem służącym do unikania wypłaty należnych już wynagrodzeń. Zaległe zobowiązania finansowe nie znikają z powodu nagłych, niepopartych dowodami oskarżeń. Jestem gotów poddać się badaniu wariografem, mimo że – o ile mi wiadomo – nigdy nie było ono częścią dochodzenia prowadzonego przez ESIC.
Współwłaścicielem tej organizacji jest były reprezentant Ukrainy w piłce nożnej, Jewhen Konoplanka. Mam nadzieję, że współwłaściciele są świadomi tego, jak traktowani są gracze oraz w jaki sposób ignorowane są zobowiązania kontraktowe.
Chciałem rozwiązać tę sprawę polubownie i profesjonalnie. Nadal jestem otwarty na rozwiązanie zgodne z prawem. Jednak niewypłacone gwarantowane wynagrodzenie, presja i zniesławienie nie pozostawiają mi innego wyboru, jak tylko zabrać głos publicznie – o czym poinformowałem organizację KONO, wysyłając im wcześniej oficjalne przedsądowe wezwanie do zapłaty. Kontrakty muszą mieć znaczenie.





