Nowe
Najpopularniejsze
Poczekalnia
#hadji
d3oo

hAdji opowiedział trochę o maleKu. "Uznałem, że warto oddać mu hołd"

@hAdjiCSGO

Chciałem na początku zachować powściągliwość i się nie wypowiadać, ale od czasu wiadomości o jego śmierci bardzo dużo myślałem o Maleku i uznałem, że warto oddać mu hołd. Poznałem go na TeamSpeaku, który nazywaliśmy wtedy "TS Netteux”, ponad 10 lat temu. Był to TS, na którym przebywała niemal cała francuska scena CS-a z początków CS:GO. Do dziś nie wiem, jak tam trafiłem, bo byłem tylko gościem grającym na FACEIT, który nigdy nie grał w żadnej drużynie. Znalazłem się wśród profesjonalnych i półprofesjonalnych graczy z tej sceny — byłem taki szczęśliwy, że mogę z nimi być i grać, a miałem tylko jedną obsesję: żeby któryś z nich dał mi szansę na grę w zespole. Na TS-ie było nas niewielu młodych w takiej sytuacji; nie mieliśmy pojęcia o grze zespołowej, myśleliśmy tylko o indywidualnych umiejętnościach i robieniu akcji do highlightów, żeby zaimponować gościom z topu. Pamiętam dzień, w którym Malek kazał nam wejść na serwer z kilkoma innymi chłopakami z TS-a. Byliśmy na Dust2, a on kazał nam wyobrazić sobie linię dzielącą mapę na dwie części: bombsite A i bombsite B. Tłumaczył, że celem po stronie terro jest wejście na ten bombsite, na którym jest mniej CT. Dawał nam też do myślenia na temat naszego podejścia do gry: "Myślicie tylko o strzelaniu i robieniu zabójstw, ale w trakcie rundy czas, jaki spędzacie na strzelaniu do wroga, to zaledwie 2 sekundy. Skupiacie całą uwagę na tych 2 sekundach, ale co robicie przez minutę i 40 sekund i co możecie zrobić, żeby pomóc drużynie wygrać rundę?”. Uczył nas podstaw gry zespołowej, a my słuchaliśmy go z uwagą. Miałem okazję od czasu do czasu spotkać go na LAN-ach i chwilę porozmawiać. Nie byliśmy ze sobą jakoś szczególnie blisko, ale rozmowy z nim były zawsze fascynujące i bardzo bezpośrednie. Myślę, że chciał być doceniony przez środowisko — trochę jak my wszyscy: gracze i szerzej, osoby tworzące scenę CS we Francji. To prawda, że osiągnięcia i trofea bardzo pomagają w uzyskaniu takiego uznania, ale uważam, że ważne jest, aby doceniać jego pracę, a ogólniej — pracę pasjonatów tej sceny, niezależnie od tego, czy mają na koncie wielkie sukcesy i trofea na scenie zawodowej, czy też nie. Spoczywaj w pokoju, Malek.

1.9K
77
+2
#hadji
d3oo

hAdji: Czasami bywa to dla mnie zaskakujące, jak swobodnie komentatorzy oceniają niektóre zagrania profesjonalnych graczy

@hAdjiCSGO

Czasami bywa to dla mnie zaskakujące, jak swobodnie komentatorzy oceniają niektóre zagrania profesjonalnych graczy, zwłaszcza jeśli chodzi o tzw. zagrania na informację w późnej fazie rundy. Słyszy się wtedy teksty w stylu: „Co on do cholery wyprawia?”, podczas gdy w rzeczywistości jest to często podstawowe zagranie na informację, które ma jak najbardziej sens w kontekście danej rundy. Przykładowo, jeśli antyterroryści mają wyraźną przewagę liczebną na jednym bombsite'e, podczas gdy drugi jest broniony tylko przez jedną osobę, pozostanie w pełni pasywnym może być fatalnym rozwiązaniem. Jeśli terroryści zdecydują się zaatakować site z jednym graczem, szanse na przegranie rundy są ogromne. Trzeba więc podjąć decyzję: albo wykonać ruch na informację, aby dowiedzieć się, co się dzieje, albo zaryzykować, że terroryści ostatecznie uderzą tam, gdzie akurat stoicie całą grupą – bazując na przebiegu meczu, anty-stracie, zidentyfikowanych nawykach przeciwnika lub zwykłym wyczuciu gry. Bycie proaktywnym może również oznaczać wykonanie agresywnego wejścia. Jeśli nikogo nie znajdziesz, potencjalnie możesz wykonać zbyt szybką rotację i wzmocnić drugi bombsite. Jeśli jednak zginiesz, informacje przekazane drużynie nadal mają dużą wartość, a do tego istnieje spora szansa, że terroryści zareagują na Twoje zabójstwo i ruszą w tamtym kierunku, wpadając prosto na bombsite, na którym macie przewagę liczebną CT. Nie twierdzę, że każde zagranie na informację jest automatycznie dobre ani że profesjonalny gracz nie może popełnić błędu. Chodzi mi o to, że frustruje mnie, gdy komentator sprowadza skomplikowaną decyzję do pytania: „Co on wyprawia?”, nie wyjaśniając realnego dylematu, z jakim mierzy się gracz. Nie próbuję też oceniać komentatorów ani nikogo za to, że ma swoją opinię. Bardziej niepokoi mnie to, jaki wpływ taki komentarz może mieć na niedzielnych widzów. Może to utrwalać bardzo uproszczone, czarno-białe myślenie w stylu „ten gracz jest głupi, że to zrobił”, podczas gdy rzeczywistość jest znacznie bardziej złożona. CS to bardzo przemyślana gra, zwłaszcza na poziomie profesjonalnym. Dane zagranie może wyglądać na błąd, gdy oderwiemy je od momentu, w którym się wydarzyło, ale nabiera zupełnie innego sensu, gdy weźmiemy pod uwagę informacje dostępne dla gracza, układ sił na site'ach, przebieg rundy, nawyki przeciwników, pozostały czas oraz potencjalne konsekwencje bierności. Myślę, że to wszystko gdzieś umyka, gdy analizę sprowadza się do „dobrego zagrania” albo „głupiego zagrania”. Za działaniami pro gracza często kryje się kilka warstw racjonalnego myślenia – nawet wtedy, gdy samo zagranie ostatecznie nie przyniesie skutku.

94
2
+10
#donk
d3oo

hAdji o pewności siebie donka: Moim zdaniem to wynika prawdopodobnie z dorastania w bardzo stabilnym, wspierającym i pełnym miłości środowisku rodzinnym

@hAdjiCSGO

Poza jego niesamowitymi umiejętnościami mechanicznymi, to, co od razu rzuca się w oczy, to jego niezachwiana pewność siebie w podejmowaniu pojedynków. Wykazuje niezwykłą śmiałość jak na kogoś tak młodego, zwłaszcza jak na dzieciaka, który większość wolnego czasu spędzał w swoim pokoju, grając w CS-a. Moim zdaniem ta pewność siebie wynika prawdopodobnie z dorastania w bardzo stabilnym, wspierającym i pełnym miłości środowisku rodzinnym, w którym stale wmawiano mu, że jest w stanie osiągnąć w życiu wszystko, a najbliżsi stale go podtrzymywali na duchu i zachęcali do działania.

@hAdjiCSGO

i have a theory on donk

700
6
+6