Nowe
Najpopularniejsze
Poczekalnia
#FISSURE5
d3oo

Turniej FISSURE Playground 5 nie odbędzie się? To może mieć ogromne znaczenie w kontekście kwalifikacji do Majora w Singapurze!

@JesperLarsen222

Dlaczego to, czy Fissure 5 się odbędzie, ma ogromne znaczenie dla kwalifikacji do kolejnego Majora! Największym „gamechangerem” dla kwalifikacji do kolejnego Majora, zwłaszcza dla drużyn z Europy, będzie to, czy turniej Fissure 5 faktycznie się odbędzie. Nie chodzi tu o to, czy nagrody pieniężne zostaną wypłacone, ale o sam fakt, czy turniej zostanie rozegrany i czy jego wyniki będą oficjalnie uznane. Powodem jest to, że Fissure 5 to JEDYNY turniej rangi Tier 1 w kluczowym oknie czasowym między wrześniem a październikiem, na który każda europejska drużyna spoza czołowej 12. rankingu światowego (według notowań z lipca i sierpnia) może z pewnością otrzymać zaproszenie. Na Fissure 5 przewidziano 15 bezpośrednich zaproszeń, ale ponieważ w kalendarzu turniej ten znajduje się tuż obok BLAST Open, zakładam, że logistycznie nie da się wziąć udziału w obu (poprawcie mnie, jeśli się mylę). BLAST Open wydaje się bezpieczniejszą opcją do zaakceptowania z tej dwójki, a zaproszenie na niego otrzymuje się na podstawie rankingu z lipca, podczas gdy w przypadku Fissure 5 decyduje ranking sierpniowy. Oznacza to prawdopodobnie, że prawie wszystkie zespoły z czołowej 12. rankingu lipcowego zaakceptują zaproszenie na BLAST Open, unikając ryzyka związanego z turniejem, w którym mogą nie otrzymać wypłat. Z perspektywy systemu VRS powiedziałbym, że dla większości drużyn niezaakceptowanie zaproszenia na BLAST Open lub Fissure 5, jeśli się je otrzyma, byłoby ogromnym ryzykiem. Oznacza to, że Fissure 5 teoretycznie stałoby się turniejem dla „reszty stawki”, gdzie drużyny zajmujące miejsca nawet w okolicach 27. pozycji w rankingu sierpniowym mogłyby otrzymać bardzo potrzebne zaproszenie na turniej rangi Tier 1, co jest kluczowe dla kwalifikacji do Majora. Stałyby się to zawody, które w dużym stopniu zapewniłyby najlepszym europejskim drużynom biorącym w nich udział awans na Majora, ponieważ zwycięstwa LAN-owe z tego wydarzenia miałyby znacznie większy wpływ na punkty VRS niż wszystko inne, co drużyny spoza czołowej 12. (z rankingów lipcowo-sierpniowych) mogłyby osiągnąć w tym czasie. Jedynym innym turniejem LAN-owym rangi Tier 1, w którym bierze udział wiele drużyn, jest EWC, ale tam format i poziom rywalizacji są znacznie bardziej brutalne, co oznacza mniejsze szanse na odniesienie wielu zwycięstw LAN-owych przeciwko czołówce. Podsumowując: dla wielu zespołów kluczową kwestią będzie to, czy Fissure 5 się odbędzie, ponieważ otrzymanie zaproszenia na ten turniej byłoby dla nich „złotym biletem” do kwalifikacji na kolejnego Majora. Czy chciałbyś, abym przeanalizował wpływ systemu punktowego VRS na konkretne drużyny lub przygotował podsumowanie tego, jak wygląda walka o punkty w tym oknie czasowym?

28
0
0
#twitter
FrogMan

exhie rozlicza się z polską sceną: To grono ludzi o niesamowicie dwulicowej osobowości

@exhieee

Hejo, jako że mój ziomal frz oficjalnie zawiesza, to dopisze parę słów. Po pierwsze polska scena CS:GO jeżeli chodzi o zawodników to grono ludzi o niesamowicie dwulicowej osobowości. W żadnym community nie spotkasz tyle ludzi, którzy potrafią wymieniać jak złym człowiekiem jesteś, aby potem pisać do Ciebie jako ziomek, potrzebując kogoś do kwali. Jest grono osób, które jest bardzo w porządku, ale to są jednostki, co druga, może co trzecia osoba. Odchodząc z CS:GO przeszedłem na streamerke i zszokowało mnie to, że grając w gierki i nadając live jesteś w stanie zarobić tyle ile top1 team w PL w CS-a, który poświęca 10h dziennie na rozwój. Still nie rozumiem gonienia za marzeniami i bycia w top50 świata, za pieniądze, które nie potrafią zapewnić Ci do końca godnego życia. To, że teamy w PL są w większości układane po tym kto się z kim lubi, a nie jak kto gra to też druga sprawa. Sytuacja z Cleantem była taka, po xxx czasu grania usłyszałem, że nie poświęcam się tyle ile to było potrzebne (streamowałem po nocach etc) robiłem tbh to tylko dlatego, żeby sobie dorobić. Usłyszałem od coacha, że poradzę sobie w streamowaniu i to nie koniec, tylko ławka, szkoda, że jedyne co dostałem do samego końca to papiery i nawet żadnego milszego słowa pożegnania w statemencie, no cóż. 4-letnia przygoda była fajna no ale it is what it is.

0
0
+32
Tagi:#twitter#exhie#cleant