Nowe
Najpopularniejsze
Poczekalnia
#jame
d3oo

Jame: Wciąż brakuje nam stabilizacji

Jame: Wciąż brakuje nam stabilizacji
Zdjęcie: PARIVISION

Jame: Wciąż brakuje nam stabilizacji

Tak jak mówiłem od początku, bez nadmiernych oczekiwań – naszym celem na ten turniej była faza play-off. Na szczęście udało nam się to osiągnąć. Jedyną zdecydowanie pozytywną rzeczą, jaką mogę powiedzieć o naszej dzisiejszej grze, jest to, że daliśmy z siebie wszystko. Zebraliśmy się w sobie mentalnie i chcieliśmy wygrać mecz, w którym równie dobrze mogliśmy się poddać, bo nie miał on już większego znaczenia. Wynika to jednak po części z faktu, że podnieśliśmy poprzeczkę – zarówno sobie wewnętrznie, jak i naszym kibicom – przez nasze poprzednie zwycięstwa na poziomie Tier 1. Wciąż brakuje nam stabilizacji i dążymy do powtarzalności. To młody zespół.

Źródło: HLTV
0
#anders
wojteq

Anders: mhL pokazał, że potrafi zrobić konkretną różnicę

@OnFireAnders

Szczerze mówiąc, uważam, że występ Wildcard na tym turnieju był całkiem spoko. Nie powinno ich tu być, nikt nie miał wobec nich żadnych oczekiwań. Dosłownie przed chwilą wzięli nowego IGL-a i nie mieli czasu, żeby cokolwiek wypracować. Oczywiście w ich grze było sporo błędów, ale bardzo podobało mi się prowadzenie nEMANHY. On sam często pakuje się w sam środek walki, dzięki czemu ma informacje o tym, co się dzieje z pierwszej ręki. Hext zagrał o niebo lepiej, niż zapamiętałem, może po prostu ostatnio go nie śledziłem. Reck miał oczywiście kilka dobrych map, a mhL pokazał, że potrafi zrobić konkretną różnicę. Także ten, spodziewałem się po nich znacznie, znacznie mniej. GG WP!

1
0
+4
#mdn
FrogMan

MdN o problemach polskiej sceny: Największym problemem jest ego

MdN o problemach polskiej sceny: Największym problemem jest ego
Zdjęcie: Nervarien Studio

MdN o problemach polskiej sceny: Największym problemem jest ego

Każdy gracz u nas jest inny i to można odbierać za atut, ale zróżnicowany też jest poziom problemów, jakie mają nasi zawodnicy. Szczerze, dużo graczy nie panuje nad emocjami, zbyt mocno je wyraża, co może, np. negatywnie oddziaływać na drużynę albo zbyt słabo, co też może być złe dla niego albo innych. Ważne jest też, jak dobiorą się ludzie, ale największym problemem jest ego. Gracz ustrzeli 40 fragów, reszta drużyny będzie mocno odstawała i z automatu wina leci na resztę zawodników, przez co finalnie, drużyna się rozchodzi. On szuka dalej i przebić się nie może, bo albo znowu trafia w jego odczuciu na ekipę gorszych albo gdy dostaje szanse, to spotyka się ze ścianą, bo nagle samo strzelanie nie wystarcza. Pokazują się braki w komunikacji, zachowaniach, granatach, poruszaniu się po mapie i podejmowaniu konkretnych decyzji pod drużynę. Potem taki gracz znika, bo nie potrafi w sobie znaleźć problemu i drogi rozwoju, która pomżoe mu nadrobić te braki, bo przecież oglądanie demek jest "beee".

Źródło: Esportmania.pl
+26
Tagi:#mdn