Nowe
Najpopularniejsze
Poczekalnia
#splawik
d3oo

splawik: Zaskoczyło mnie, jak mało gramy oficjalnych meczów i jak trudno przez to pokazać pełen potencjał

splawik: Zaskoczyło mnie, jak mało gramy oficjalnych meczów i jak trudno przez to pokazać pełen potencjał
Zdjęcie: STARLADDER

splawik: Zaskoczyło mnie, jak mało gramy oficjalnych meczów i jak trudno przez to pokazać pełen potencjał

Tak, to zdecydowanie największy projekt w moim życiu. A czym zaskoczyło… przede wszystkim podejściem w drużynie — wszyscy mają ogromną chęć do wygrywania i widać naprawdę wysoki poziom u zawodników. Wyzwaniem jest sama organizacja i wymiar pracy. Jeździmy na LANy niemal bez przerwy. Kiedyś grało się w internecie dzień w dzień, a teraz schemat wygląda tak: kilka dni treningów, wylot na turniej i cały cykl od nowa. Zaskoczyło mnie, jak mało gramy oficjalnych meczów i jak trudno przez to pokazać pełen potencjał czy po prostu zebrać niezbędne doświadczenie.

Źródło: ESPORCIK
0
#parivision
d3oo

PARIVISION 11:13 B8 - statystyki graczy

0
#cytat
puchinni

LUq: Nasze wewnętrzne kłótnie na treningach wynikały pewnie z faktu, że brakowało osoby, która stałaby z boku

LUq: Nasze wewnętrzne kłótnie na treningach wynikały pewnie z faktu, że brakowało osoby, która stałaby z boku
Zdjęcie: LUq/ Facebook

LUq: Nasze wewnętrzne kłótnie na treningach wynikały pewnie z faktu, że brakowało osoby, która stałaby z boku

Nasze wewnętrzne kłótnie czy spiny na treningach w dużej mierze wynikały pewnie z faktu, że brakowało osoby, która stałaby z boku i mogła na chłodno ocenić to, co wydarzyło się w grze. A tak w wielkim uproszczeniu często zdarzało się, że feedback do źle rzuconego fleszyka odbierany był personalnie. Do dziś pamiętam kilka momentów po przegranych turniejach i to poczucie winy za jakiś błąd, który kosztował nas zwycięstwo. To są "trudne sprawy", zwłaszcza jak się jest dzieciakiem. To też nie było tak, że ciągle się kłóciliśmy. Na treningach był stres, który powodował jakieś mniejsze lub większe kłótnie, każdy chciał jak najlepiej. Na turniejach nigdy się nie kłóciliśmy, nikt się nie czepiał po zjebanej akcji, nie obrażał, byliśmy jednością, oprawcami. Z tego co pamiętam, to chyba tylko raz na CPL Dallas doszło do rękoczynów, ale to był jakiś wyjątek.

Źródło: Weszło Esport
+19
Tagi:#cytat#goldenfive#luq#zlotapiatka