Powodem słabej fazy grupowej było to, że nie graliśmy wystarczająco dużo przed turniejem – po Rio mieliśmy przerwę i w ogóle nie trenowaliśmy. Byliśmy „zardzewiali” i spodziewaliśmy się, że sprawy nie pójdą po naszej myśli. Jednak podeszliśmy do tego we właściwy sposób i kiedy robiło się gorąco, bardzo dobrze rozgrywaliśmy poszczególne sytuacje. Teraz naszym celem jest Major, więc na tym się skupiamy, ale myślę, że trzeba powiedzieć, że nie zamierzamy się zatrzymywać i będziemy to kontynuować tak długo, jak to możliwe i będziemy napierać, to jeszcze nie koniec.- Robin "ropz" Kool