Nowe
Najpopularniejsze
Poczekalnia
#sinners
d3oo

SINNERS wycofuje się z HyperX Retake w Lizbonie. "Udział w turnieju nie jest już uzasadniony pod względem finansowym ani konkurencyjnym"

SINNERS wycofuje się z HyperX Retake w Lizbonie. "Udział w turnieju nie jest już uzasadniony pod względem finansowym ani konkurencyjnym"

SINNERS wycofuje się z HyperX Retake w Lizbonie. "Udział w turnieju nie jest już uzasadniony pod względem finansowym ani konkurencyjnym"

Po dokładnym rozważeniu sytuacji postanowiliśmy wycofać się z nadchodzącego turnieju HyperX Retake w Lizbonie. Biorąc pod uwagę, że nasze szanse na kwalifikację do Majora były już niezwykle nikłe przed turniejem DraculaN, bonusy VRS za zwycięstwa LAN zostały w pełni wykorzystane, a kilka wyżej sklasyfikowanych drużyn wycofało się, potencjalny zysk punktów VRS z tego wydarzenia znacznie spadł. W połączeniu z faktem, że koszty podróży znacznie przewyższają potencjalną wygraną pieniężną, udział w turnieju nie jest już uzasadniony pod względem finansowym ani konkurencyjnym. Dziękujemy za zrozumienie i dalsze wsparcie.

Źródło: X
+4
#nafany
d3oo

nafany: W tej chwili żyję na minusie. Muszę płacić za jedzenie, czynsz i całą resztę

nafany: W tej chwili żyję na minusie. Muszę płacić za jedzenie, czynsz i całą resztę
Zdjęcie: ESL

nafany: W tej chwili żyję na minusie. Muszę płacić za jedzenie, czynsz i całą resztę

Wszystko finansujemy z własnej kieszeni. Oczywiście wszyscy wciąż mamy ważne kontrakty i dostajemy pensje z naszych organizacji, ale grozi nam to, co stało się z zorte – poszedł grać dla BetBoom, ale to nie była jego decyzja, nie miał wyboru. Jest związany kontraktem, organizacja przychodzi do niego i mówi: potrzebujemy cię. W sensie, niby może odmówić, ale patrząc na zapisy w umowie, tak naprawdę nie ma takiej opcji. Więc w efekcie wszyscy wciąż jesteśmy uwiązani w naszych organizacjach i nie jesteśmy przed tym zabezpieczeni. Właśnie dlatego musimy grać w tym turnieju ze zmiennikiem, który ogólnie jest nieco słabszym graczem. Chociaż h1te akurat zrobił na mnie dobre wrażenie, myślę, że jest całkiem mocny. Tak czy inaczej, granie ze stand-inem a granie ze swoim stałym zawodnikiem to dwie różne bajki. Jeśli chodzi o mnie, to w tej chwili żyję na minusie. Muszę płacić za jedzenie, czynsz i całą resztę. Jest oczywiście jakaś pensja z organizacji, ale niezależnie od tego i tak wydaję własne oszczędności.

Źródło: HLTV
-6
Tagi:#nafany#tdk#betboom