Nowe
Najpopularniejsze
Poczekalnia
#gamerlegion
TombStone

Wiemy, co musi zrobić GamerLegion na Majorze, by wywalczyć grę na turniejach w kolejnym sezonie

@JesperLarsen222

Jako że Major startuje lada moment, warto przypomnieć, że dla kilku czołowych drużyn ten turniej rozstrzygnie również o tym, czy dostaną zaproszenia na eventy tier 1 w nadchodzącym sezonie. Poniżej wrzucam grafikę z moją analizą tego, które miejsce na Majorze musi zająć dany zespół, żeby zagwarantować sobie lokatę w top 12 lipcowego rankingu. Jak zapewne wiecie, to rankingi z lipca i sierpnia rozdają karty przy wszystkich istotnych zaproszeniach do kwalifikacji na kolejnego Majora – oprócz EWC, do którego te ekipy zapewnią sobie awans z rankingu czerwcowego. Jeśli nie zgarniecie zaproszeń z rankingu lipcowego/sierpniowego, to z kluczowych turniejów w wrześniu i październiku zostanie Wam jedynie występ na EWC. Obecnie sytuacja wygląda tak, że 8 drużyn bije się o 6 wolnych miejsc z zaproszeniami. 9z raczej wypadło z grona faworytów po szybkim pożegnaniu się ze Stake Ranked. Obrazek przedstawia scenariusz, który powinien zapewnić drużynom bezpieczną pozycję w czołowej dwunastce lipcowego rankingu. Oczywiście, jeśli kilka zespołów zaliczy potknięcie, komuś może wystarczyć jedno zwycięstwo mniej. W drugą stronę – jedna wygrana więcej może okazać się niezbędna, jeśli formacje spoza zestawienia, jak B8, 9z, paiN czy BetBoom, sprawią niespodziankę i wejdą do play-offów. Podsumowując, oto moje przewidywania odnośnie tego, co każdy zespół musi ugrać na Majorze, żeby w nowym sezonie regularnie występować na turniejach tier 1:

51
2
0
#pglbucharest
d3oo

PGL Bucharest: Omówienie ćwierćfinałów

Zdjęcie: PGL

PGL Bucharest: Omówienie ćwierćfinałów

W pierwszym z ćwierćfinałów PGL Bucharest MIBR uległo 1 do 2 3DMAX, mimo że prowadziło po pierwszej mapie, a na drugiej długo kontrolowało przebieg gry. Ostatecznie jednak Brazylijczycy przegrali Ancienta, a na Nuke'u byli już bez większych szans i pożegnali się z turniejem. Identyczny scenariusz miał miejsce w meczu Astralis - EYEBALLERS. Tam także Szwedzi niespodziewanie wygrali pierwszą mapę, a na drugiej prowadzili już 11 do 4, lecz finalnie przegrali Ancienta po dogrywce i na trzeciej mapie zostali zdominowani przez Duńczyków, którzy tym samym zagwarantowali sobie miejsce w półfinale. Jedyne starcie, które zakończyło się dziś po dwóch mapach, to starcie między FUT, a B8. Choć Ukraińcy stawiali opór na obu mapach, to ostatecznie lauNX i spółka okazali się być lepszymi w kluczowych momentach i finalnie domknęli ten pojedynek 2 do 0. Sporo emocji było także w starciu The MongolZ - PARIVISION. Tam formacja Jame'a zgarnęła pierwszą mapę, ale podobnie, jak EYEBALLERS, MIBR, czy FUT była kompletnie bezradna w najważniejszych momentach. Na drugiej mapie Rosjanie nie byli w stanie wygrać żadnej kolejnej rundy przy stanie 8:8 i ulegli 8:13, a na trzeciej mimo prowadzenia 3:9 oddali rywalom 10 rund z rzędu i pożegnali się z turniejem. Wyniki: MIBR 1:2 3DMAX (Inferno 13:9, Ancient 13:16, Nuke 9:13) Astralis 2:1 EYEBALLERS (Mirage 8:13, Ancient 16:14, Inferno 13:2) FUT 2:0 B8 (Ancient 13:11, Overpass 16:13) The MongolZ 2:1 PARIVISION (Dust2 6:13, Mirage 13:8, Ancient 13:9)

+2
Tagi:#pglbucharest#fut#themongolz#astralis#eyeballers#3dmax