Nowe
Najpopularniejsze
Poczekalnia
#hunter
d3oo

huNter: Bardzo się cieszę, że odpuściłem turniej w Rio, bo zobaczyłem, na co stać moich kolegów z drużyny

huNter: Bardzo się cieszę, że odpuściłem turniej w Rio, bo zobaczyłem, na co stać moich kolegów z drużyny
Zdjęcie: ESL

huNter: Bardzo się cieszę, że odpuściłem turniej w Rio, bo zobaczyłem, na co stać moich kolegów z drużyny

Szczerze mówiąc, wszystko jest w porządku. Bardzo się cieszę, że odpuściłem turniej w Rio, bo zobaczyłem, na co stać moich kolegów z drużyny. Przyglądałem się temu uważnie i teraz wiem, czego mogę oczekiwać w przyszłości – wszyscy weszli na wyższy poziom, nie czekając na moje instrukcje. To najważniejsza rzecz, jaką zrozumiałem, będąc w domu, a nie z nimi w Rio. Jeśli chodzi o powrót, to bardzo chciałem już wrócić, mimo że moja noga nie jest jeszcze w pełni sprawna. Po prostu chcę być z nimi, chcę z nimi grać, bo atmosfera jest świetna, wszystko idzie dobrze i tak – NertZ cieszy się z przejścia z Liquid do G2, zwłaszcza że obok niego siedzi jeden z jego najlepszych przyjaciół, HeavyGod. To przypomina mi trochę ten nastrój, kiedy NiKo dołączał do G2 – to, jak ja się wtedy czułem i jak on się czuł po przyjściu. Naprawdę cieszę się, widząc coś takiego. Mam nadzieję, że utrzymamy tę dobrą energię.”

Źródło: HLTV
+2
#pglbucharest
d3oo

PGL Bucharest: Omówienie ćwierćfinałów

Zdjęcie: PGL

PGL Bucharest: Omówienie ćwierćfinałów

W pierwszym z ćwierćfinałów PGL Bucharest MIBR uległo 1 do 2 3DMAX, mimo że prowadziło po pierwszej mapie, a na drugiej długo kontrolowało przebieg gry. Ostatecznie jednak Brazylijczycy przegrali Ancienta, a na Nuke'u byli już bez większych szans i pożegnali się z turniejem. Identyczny scenariusz miał miejsce w meczu Astralis - EYEBALLERS. Tam także Szwedzi niespodziewanie wygrali pierwszą mapę, a na drugiej prowadzili już 11 do 4, lecz finalnie przegrali Ancienta po dogrywce i na trzeciej mapie zostali zdominowani przez Duńczyków, którzy tym samym zagwarantowali sobie miejsce w półfinale. Jedyne starcie, które zakończyło się dziś po dwóch mapach, to starcie między FUT, a B8. Choć Ukraińcy stawiali opór na obu mapach, to ostatecznie lauNX i spółka okazali się być lepszymi w kluczowych momentach i finalnie domknęli ten pojedynek 2 do 0. Sporo emocji było także w starciu The MongolZ - PARIVISION. Tam formacja Jame'a zgarnęła pierwszą mapę, ale podobnie, jak EYEBALLERS, MIBR, czy FUT była kompletnie bezradna w najważniejszych momentach. Na drugiej mapie Rosjanie nie byli w stanie wygrać żadnej kolejnej rundy przy stanie 8:8 i ulegli 8:13, a na trzeciej mimo prowadzenia 3:9 oddali rywalom 10 rund z rzędu i pożegnali się z turniejem. Wyniki: MIBR 1:2 3DMAX (Inferno 13:9, Ancient 13:16, Nuke 9:13) Astralis 2:1 EYEBALLERS (Mirage 8:13, Ancient 16:14, Inferno 13:2) FUT 2:0 B8 (Ancient 13:11, Overpass 16:13) The MongolZ 2:1 PARIVISION (Dust2 6:13, Mirage 13:8, Ancient 13:9)

+2
Tagi:#pglbucharest#fut#themongolz#astralis#eyeballers#3dmax