Wygraliśmy dzisiaj przeciwko G2, nie było najłatwiej, ale zwycięstwo to zwycięstwo. Prosto do półfinałów, widzimy się w sobotę!
G2 prawie pokonało Vitality dwukrotnie w ciągu niespełna trzech tygodni. Jednak w tej grze „prawie” się nie liczy.
Ostatnio gra się ciężko, ale wygrana to wygrana – mamy kolejny półfinał. Widzimy się na arenie