
Ale całkiem serio, kupić skład ESC Gaming, by go przez dwa miesiące nawet nie ogłosić i go chcieć opchnąć, to jest ta forma zarządzania, jakiej dawno nie było. Teraz pytanie na ile kontrakty zabezpieczają status graczy do czasu, gdy ktoś ich zechce odkupić.
Bo skład ma wartość ze względu na VRS, ale żeby ją utrzymywać, to muszą za jakiś czas grać turnieje VRS, co kosztuje. A jeśli organizacja im tego nie zapewnia, to sami muszą w siebie inwestować.