To ewidentnie mega wkurza , aż boję się myśleć, co czują sami gracze. Przegapić okazję do zagrania w Bercy przed własną publicznością – coś takiego nie zdarza się dwa razy w życiu. Ogromne wsparcie dla nich, trzymajcie się mocno. Spirit było lepsze, nie ma o czym gadać. Wszystkiego najlepszego dla dwóch cudownych maluszków, niech ojcowie jak najlepiej wykorzystają ten wyjątkowy, prywatny czas. Niech pobawią się trochę z jL-em, ale wzrok kierujemy już w stronę Majora w Singapurze – będziemy cierpliwi.
Nie widzę drużyny, która mogłaby pokonać @TeamVitalityCS, chyba że dojdzie do jakiegoś wewnętrznego konfliktu lub pojawią się kontuzje. Ten poziom dyscypliny, strategii, granatów, headshotów, gamesense'u, teamplayu...” Nie boję się tego powiedzieć: dla mnie przeskoczyli już poziom Astralis z ich najlepszych czasów


