exit: Mój kontrakt z MIBR kończył się pod koniec ubiegłego roku i miałem już przeczucie, że do przedłużenia może nie dojść
Nigdy nie myślałem o odejściu z MIBR. To była organizacja, w której czułem się bardzo dobrze i myślałem o tym, by pograć tam jeszcze kilka lat i tam przejść na emeryturę. W ostatnim półroczu wydarzyło się jednak kilka rzeczy i to nastawienie zaczęło się zmieniać. Mój kontrakt z MIBR kończył się pod koniec ubiegłego roku i miałem już przeczucie, że do przedłużenia może nie dojść. Myślę, że to wyjdzie mi na dobre, potrzebuję powiewu świeżości. Grałem prawie 4 lata w Sharks, prawie 5 w MIBR i teraz szukam innej drużyny, w której też chciałbym zostać na dłużej. Nie lubię wchodzić gdzieś z nastawieniem: 'ah, nie wyszło, to odchodzę'. Ale jestem spokojny, nie czuję żalu ani smutku. Ten rok będzie dla mnie bardzo dobry.- Raphael "exit" Lacerda
Źródło: YouTube






