draken opuszcza skład Johnny Speeds, ale pozostaje w organizacji. "Zrozumiałem, że muszę odpocząć od rywalizacji"
Wielokrotnie byliśmy blisko przełomu z Johnny, a za nami długa i pełna wyzwań droga. Johnny Speeds to dla mnie coś niesamowicie osobistego – pod wieloma względami czuję, że to moje dziecko. Włożyłem całe serce i duszę w budowanie tego projektu od podstaw. Dziś jestem jedynym zawodnikiem pozostałym z oryginalnej piątki. Przez te lata dokonywaliśmy zmian w składzie i kadrze trenerskiej, zawsze dążąc do poprawy i zrobienia kolejnego kroku naprzód. Ostatnio jednak zrozumiałem, że muszę odpocząć od rywalizacji. Dawanie z siebie wszystkiego przez tak długi czas odcisnęło swoje piętno – potrzebuję czasu na regenerację i odzyskanie energii. To nie jest koniec mojej kariery — to po prostu moment, którego potrzebuję, by wrócić silniejszym. Nadal będę zaangażowany w podróż Johnny Speeds i będę wspierać to, co wspólnie zbudowaliśmy. Głęboko zależy mi na zespole i organizacji – to się nigdy nie zmieni. Do wszystkich „Johnnych” tam na zewnątrz: zmiany się zdarzaj, a jedyne co wiem, to że Johnny Speeds leci na księżyc. Do zobaczenia na streamach! ✌️❤️- William "draken" Sundin
DROGI @NIP To naprawdę szalone, jak przez ostatnie 7 lat byliście w "budowie" bez żadnych postępów. Wciąż walicie głową w mur, aby ten przeciętny międzynarodowy skład działał. Jasne, że macie dobrych graczy, ale jest o wiele więcej podstaw w CS-ie, zwłaszcza gdy nie macie WIELKICH graczy. Ta międzynarodowa koncepcja doprowadziła cwa do szaleństwa. I THREAT mówi publicznie, że jest tak mało szwedzkich talentów. Nie zgadzam się i pokażę wam. Mieliście szansę wybrać mój skład Johnny Speeds i mogliście nawet zatrzymać REZa. Ledwo trenowaliśmy i mieliśmy trenera przez 50% czasu i zobacz, dokąd nas to zaprowadziło. Tak czy siak, musiałem spuścić trochę pary. Wszyscy wiedzą, że mówię o faktach, a wy musicie odstawić tabletki delulu. Codziennie jestem NA ŻYWO na twitchu. Możecie mnie tam złapać. BYE.
