Zdjęcie: PGL Myślę, że mecz z FURIA zdecydowanie oceniłbym na 10 na 10. Nasza odporność psychiczna... Wydaje mi się, że musieliśmy wtedy obronić z siedem punktów meczowych czy jakoś tak, a dla nowego zespołu, w momencie gdy presja jest największa, to prawdopodobnie najtrudniejsza rzecz. Sposób, w jaki zdołaliśmy wrócić do gry, był fantastyczny i to, co zobaczyłem w wykonaniu drużyny, było naprawdę świetne.
Musimy jednak spróbować to powtórzyć. Może tamten mecz po prostu ułożył się tak, że dał nam taką szansę, ale mogliśmy przecież powtórzyć to samo w finale przeciwko Spirit. Na pewno są więc dane, którym musimy się przyjrzeć – temu, jak zagraliśmy – ale ogólnie dałbym temu turniejowi 8 lub 9 na 10. Ocena 10 na 10 byłaby oczywiście za wygraną, ale biorąc pod uwagę nasze przygotowania i wszystkie duże zmiany, jakie wprowadziliśmy po stronie TT, myślę, że możemy być zadowoleni. Choć oczywiście każdy w zespole chce wygrywać.- Finn "karrigan" Andersen
Źródło: HLTV