To były dwa tygodnie w trasie – zaczęliśmy od turnieju BC Game, potem Roman Imperium Cup, aż trafiliśmy tutaj na Stake. Wiedzieliśmy, że będzie ciężko: podróżowanie z turnieju na turniej, wiedząc przy tym, że tuż przed startem dokonaliśmy zmiany w składzie. Mieliśmy około tygodnia treningów z NertZem w domu, a podchodząc do tych zawodów, chcieliśmy traktować je jako formę treningu. Z drugiej strony, na miejscu nie mieliśmy dostępu do pokoi treningowych, więc w zasadzie nie widzieliśmy komputerów poza meczami oficjalnymi. Musieliśmy po prostu improwizować: rozmawiać tu i tam, spotykać się w moim pokoju i oglądać powtórki na laptopie, żeby spróbować poprawić to, co się dało... Myślę, że nam się to udało – widać to po wynikach, ale też po tym, że poprawiliśmy pewne elementy na poszczególnych mapach. Przykładowo, przegraliśmy ze SINNERS na turnieju BC Game, więc przeanalizowaliśmy ten mecz, żeby zobaczyć, co poszło nie tak. Potem przegraliśmy z BetBoom na Roman Imperium Cup, ale tutaj byliśmy już w stanie pokazać znacznie lepszego CS-a.- Eetu "sAw" Saha